Porwana
o nieznanym znajomym
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Spojrzała na niego ... Dzisiejsze nastolatki powiedziałyby, że jest jak Brad Pitt, albo Colin Farrell - nieskazitelny. Jego oczy są jak ..., a jego usta jak ..., nos i policzki ... Tak właśnie myślała ona, gdy patrzyła na stojącego przed sobą "dużego" mężczyznę. Chodził on to w lewo, to w prawo, spoglądając raz przez okno, raz na nią, która siedziała na krześle. Miała na sobie spódniczkę i koszulę w kratę, modne w tym sezonie. Na nogach założone pończochy i czerwone szpilki. Obtoczony białym złotem, oszlifowany piękny diament błyszczał na jej serdecznym palcu. Na szyi oraz w uszach również nie brakowało olśniewających, drogich błyskotek. Do dnia dzisiejszego można powiedzieć, że miała szczęście w życiu - to prawie jak w bajce - zaczęła pracę w dużej firmie, przez przypadek spotkała syna właściciela w windzie, zakochali się w sobie, i za 2 miesiące mają wziąć ze sobą ślub. Dzisiejszy jednak dzień nie można ocenić jako ten najszczęśliwszy. Na pewno jest pełen wrażeń i emocji, również można powiedzieć, że poznało się wiele osób, i wiele różnych nieznanych miejsc..., ale jednak nie jest to najlepszy dzień w życiu. W końcu, gdy piękna kobieta siedzi na brudnym krześle, ze związanymi rękami, a wokół niej kręci się facet z bronią w ręce- dzień nie można zaliczyć do najbardziej udanych. I nawet jeżeli ten facet jest na prawdę przystojny, nawet jeżeli go się zna, to jednak sam fakt porwania powoduje negatywne, przerażające i smutne emocje. Tak więc, spojrzała na niego, po raz kolejny, pytając: dlaczego? W jej głowie biły się myśli; o co mu chodzi, co mu zrobiła, czym sprowokowała jego zachowanie. On jednak kręcił się wokoło nie potrafiąc odpowiedzieć; złościł się na nią, dlaczego go o to wszystko pyta, dlaczego nie da mu spokoju. Zdenerwowany mijającą kolejną godziną, przykłada jej pistolet do skroni, krzycząc, że zastrzeli ją jeżeli zaraz nie zamilknie. Nie zdążyła odpowiedzieć, bo przerwał im wyczekiwany przez
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil prmdk87
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…