Posłaniec Beznadziei
lipiec 2015 - boskie miasto...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„ Posłaniec Beznadziei ”
Ostatni, niewdzięczny, zagłodzony przypadek Namiastka szczęścia, co w nadziei upadła ramiona W zaułku ulicy ukrywa swe upadłe oblicze W cieniu toczącego się życia, powoli smutkiem kona
Wychodzi ze swego wnętrza, gdy ciemno jest, gdy nikt go dostrzec nie może Pokracznym sumieniem skrada się wśród zawilgłych murów Widzi więcej, czuje mocniej, wie, że wszystko skończone To umarłe miasto gaśnie w płomieniach bólu
Mija ich wszystkich, straconych, zapitych, zbyt słabych Oddechem śmierci napełnia swe gorzkie płuca Pluje jadem nieśmiertelności bożej Lecz trafia w pustkę, w bez ludzkie kłamstwo uczucia
Jak co dzień do studni ducha zmierza Tuląc się w miasta bramy, w splamione krwią ulice Coraz bliżej i głębiej, i bliżej... czuje woń zapłaty Znowu swemu Panu, duszy swej niesie życie
W czerwonym piekle spotkań oddaje, czego Ten pragnął Wyrzuca z siebie wszystko, co nocą zdołał zgromadzić Wyrywa swoje wnętrze, ogniem…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil OdwiecznyWrog
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…