Wróć do katalogu

Powstanie moralności

czy moralność może powstać na drodze ewolucji biologicznej?

cyco, opublikowano , 11 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Powstanie moralności

W większości encyklopedii moralność definiowana jest jako sposób postępowania jednostki ludzkiej przyjęty pośród większości za normę, wywołujący pozytywne lub negatywne emocje innych jednostek. Postępowanie takie może być sprzeczne lub nie z naturą człowieka. Należy zwrócić uwagę, że przytoczona definicja dotyczy tylko ludzi. Zastanawiające jest kiedy moralność się pojawiła i dlaczego. Czy w wyniku ewolucji aby zapewnić przetrwanie? A może w pewnym momencie, któryś z bogów podarował nam normy etyczne? Odpowiedź na drugie pytanie pozostawiam teologom. Dla mnie dużo ważniejsze i ciekawsze jest pytanie pierwsze. Inaczej to pytanie formułując otrzymamy postać :

W jaki sposób moralność powstała ?

W dalszej części tej pracy skupię się na próbie udzielenia odpowiedzi na to pytanie. Pokuszę się także o sformułowanie ogólnego wniosku z zawartych na tych kartach przemyśleń.

Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba przyjąć pewne założenia. Po pierwsze, jak zaznaczyłem we wstępie, nie interesuje mnie możliwość otrzymania zasad moralnych od Boga. Po drugie, nie do przyjęcia jest dla mnie pomysł, że moralność po prostu pojawiła się. Można przecież opowiedzieć na to pytanie : Po prostu jest. Ta opcja niewiele różni się od poprzedniej i również mnie nie interesuje. Przyjąć natomiast mogę stanowisko takie, że normy etyczne początkowo ewoluowały z instynktownych zachowań, wraz z rozwojem organizmów. Następnie, po pojawieniu się samoświadomości u człowieka, zaczął się drugi etap rozwoju moralności. Etap ten polega na w pełni świadomym analizowaniu naszych zachowań, oraz budowaniu norm według, których powinniśmy postępować. W tym miejscu rozwoju, w którym się znaleźliśmy staramy się także odkryć naturę dobra. Wielu filozofów - etyków zjadło na tym zęby. Moja koncepcja powstania moralności jest ewolucyjna. Jak zatem mogłaby wyglądać ewolucyjna droga do moralności. Od którego momentu rozwoju należy zacząć? Na pewno nie możemy doszukiwać się zbyt wcześnie. Mówiąc wcześnie mam tutaj na myśli nie konkretny czas ale stopień rozwoju. Aby udowodnić, że moralność wyewoluowała musimy odnaleźć istoty żyjące dzisiaj, będące jednocześnie na wcześniejszym etapie rozwoju. Istoty takie będą musiały także posiadać zdolność rozróżnienia tego, co jest dobre a co złe. Proponuję zająć się zwierzętami, u których wytworzyła się kooperacja. Socjobiolodzy kooperację nazywają altruizmem. Dla jasności nazwijmy go altruizmem biologicznym. W przeciwieństwie do altruizmu w sensie dosłownym, altruizm biologiczny nie daje nic bezinteresownie. Jest to kooperacja, która ma na celu maksymalizację jednostek dziedziczenia w przyszłym pokoleniu. Prościej, jest to taka współpraca, której zadaniem jest wytworzenie jak najliczniejszego potomstwa i zapewnienie mu przetrwania. Dlaczego współpraca jest ważnym etapem w drodze do moralności? Po pierwsze dlatego, że żeby nawiązać współpracę należy dokonać wartościowania (choćby na bardzo prymitywnym poziomie) czy taki układ jest korzystny czy nie. Po drugie ciężko sobie wyobrazić przypadek stworzenia wyżej rozwiniętego, u którego współpraca byłaby narzucona odgórnie przez geny. Oczywiście, istnieją zwierzęta tworzące społeczności będące do tego genetycznie zdeterminowanymi. Są to jednak zwierzęta nisko rozwinięte np. mrówki, pszczoły. Ich zachowanie ciężko nawet nazwać kooperacją, każda z tych pszczół czy mrówek jest genetycznie zaprogramowana do swojej funkcji. W żaden sposób nie zastanawia się nad tym czy jej się opłaca to co robi czy nie. Ona po prostu funkcję swoją pełni od narodzin do śmierci. W przypadku zwierząt stosunkowo wysoko rozwiniętych, genetycznie może być uwarunkowana tylko chęć do współpracy. Mówiąc „stosunkowo wysoko rozwinięty” mam na myśli taki gatunek, który jest w jakimś stopniu inteligentny. Załóżmy, że wyznacznikiem inteligencji będzie czas potrzebny na nauczenie się jakiejś sztuczki, oraz stopień skomplikowania takowej. Wiadomo, że ciężko nauczyć aportować chrabąszcza majowego, natomiast z psem wychodzi to całkiem nieźle. Według takiego kryterium pies jest inteligentniejszy a zatem wyżej rozwinięty od chrabąszcza. Z kolei szympansa z gatunku Bonobo (Pan paniscus) można nauczyć języka migowego, co w przypadku psa byłoby raczej niemożliwe. I tutaj pies jest mniej inteligentny od Bonobo a zatem mniej rozwinięty. Oczywiście stopień rozwoju można także ustalić na podstawie budowy anatomicznej. Jednak dla nas bardziej przydatna jest inteligencja, ponieważ ona ma wpływ na postrzeganie i stosunek do świata wokół nas. Mamy już określony hipotetyczny początek od którego mógł rozpocząć się rozwój moralności. W jakim celu miałby się rozwinąć taki etyczny mechanizm. Z perspektywy ewolucji musiało to być wynikiem przystosowywania się do warunków życia. Po prostu łatwiej było przetrwać niektórym organizmom współpracując ze sobą. Przykładów takiej współpracy jest wiele. Przeważnie ograniczona ona jest do przedstawicieli jednego gatunku, a nawet populacji ale nie tylko. Dobrym przykładem jest przypadek sójki meksykańskiej, gdzie pojedynczym gniazdem ptaków tego gatunku zajmuje…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych