PRAWDZIWA LUDZKOŚĆ
hmmm... jeśli jesteśmy stworzeni na obraz Boga, to on tak samo jak my cierpi, i tak samo jak my kocha..
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Czy wiecie, jakie to uczucie, patrzeć na kogoś, kogo kocha się najbardziej na świecie, i widzieć jak po twarzy tej osoby spływają łzy? Czy wiecie jak to jest czuć, że wszystko w co wierzyło się do tej pory, czego się trzymało niczym jedynego ratunku, tak naprawdę jest jedynie błędnym i nieracjonalnym rozumowaniem otaczającego świata? Ja wiem. Pewnego dnia zobaczyłam jak Bóg płacze. Podeszłam do Niego i spytałam dlaczego. Początkowo przez łzy nie umiał wykrztusić ani słowa, lecz po chwili spojrzał na mnie, a ja widziałam w Jego oczach rozpacz. Odpowiedział: dziecko, tak bardzo mnie ranicie... Najpierw nic nie zrozumiałam. Myślałam o co mu chodzi? Czy ranimy go tym co robimy? Czy może boli go widok tego, czego nie potrafimy otrzymać? Zastanawiałam się, czy powodem jego płaczu nie było to, że stworzył człowieka, a teraz tak bardzo tego żałuje. - Boże, w jaki sposób zadajemy Ci ból? - Dałem wam prawo samym decydować o swoim życiu i wszystkim co robicie. Dałem wam prawo uszczęśliwiania siebie samych i ludzi wokół. Dałem wam prawo życia... W tej chwili zrozumiałam. A tak mi się przynajmniej wydawało. Skrzywidziliśmy Boga, bo dostaliśmy od Niego tak wiele dobra, a nikt z nas nie potrafi się nim posługiwać, nikt z nas go nie docenia, nikomu z nas na nim nie zależy. Możemy sami dedydować o swoim losie, i co z nim…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Sweeney
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…