Wróć do katalogu

Proroczy sen?- część druga

Próba opisania w skrócie tego co wydarzyło się naprawdę.

mamusia45, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Życie toczyło się swoim torem. Dni mijały na tyle szybko, że prawie nie wracałam myślami do tamtych wydarzeń. Opieka nad córeczką i moszczenie wspólnego gniazdka wypełniały mój i tak mocno nadwyrężony czas. Marzyłam, żeby się porządnie wyspać. Z mamą widywałyśmy się prawie codziennie. Dzieliło nas tylko kilka uliczek. Kiedy mąż wracał z pracy, umawiałam się na wieczorny spacer z psem i zawsze po nią wstępowałam. Tak miało być i tej październikowej soboty.

Kiedy wchodziłam do domu rodziców, od progu przywitał mnie cudowny zapach pieczonego ciasta. Mama siedziała w kuchni na taborecie. Nie wyglądała dobrze. - Co Ci jest?- zapytałam. - Wiesz, niedobrze mi jakoś, pewnie zaszkodziły mi te łazanki. Zjadłam je tak łapczywie. - Mamuś, strasznie jesteś blada, może się położysz? - Dobrze, tylko muszę iść do łazienki, rozbolał mnie żołądek.

Zaprowadziłam mamę i na wszelki wypadek czekałam pod drzwiami. Byłam dziwnie niespokojna. - Może zadzwonię po pogotowie? - Nie trzeba, zaraz mi przejdzie. Idź do kuchni, sprawdź placek w piekarniku. Specjalnie zrobiłam drożdżowe ze śliwkami- takie jak lubicie.

Wyszłam na moment i wyciągnęłam ciasto w ostatnim momencie.

- Już się upiekło, wygląda smakowicie. Wracam, pomogę Ci dojść do łóżka. Ty się położysz, a ja wyjdę dzisiaj z psem.

*

- Tatuś, rozściel łóżko, idę po mamę. Jak się położy, to ogarnę trochę kuchnię. - Zajrzyj do łazienki szybko, coś tam za cicho…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych