Wróć do katalogu

Recenzja wystawy Warszawa-Moskwa

Warszawa-Moskwa Moskwa-Warszawa; [rzez dziórkę od klucza

klamca, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Warszawa – Moskwa / Moskwa – Warszawa; przez dziurkę od klucza.

Wszedłem, tak niby, niby mimochodem, powoli przesuwając nogę za nogę. Ja parias z Nowej Huty w galerii sztuki. Ja mieszkaniec, dziecko i ofiara architektury socrealu na wystawie łączącej Pałac kultury z jego siostrami w Moskwie. Z delikatnym drżeniem w kończynach dolnych i górnych przekroczyłem próg Galerii Sztuki „ Zachęta”. Przyznam się szczerze, że najbardziej drżały mi palce, gdyż przysłowiowy próg przeszedłem tylko wirtualnie. Nacisnąłem klamkę, wpisując www... i znalazłem się w krainie nie z tej ziemi. Wszedłem i otworzyłem oczy. I wtedy spojrzał na mnie Pan* . I Pan powiedział : głupcze ty błądzisz. Powiedział to w imieniu całej wystawy. W imieniu wszystkich prac zebranych w tym miejscu i tym czasie. I zrozumiałem, że miał rację. Malowidła spoglądające na mnie z ekranu komputera opowiadały mi pewną historię, jednak ton w którym to robiły był dziwny. Był inny od tego do jakiego przywykłem słysząc o wzajemnych dziejach tych krajów. Nie było we niej obciążeń z dawnych lat. Nie było wzajemnych żalów i oskarżeń. Owszem Miasto się pojawiło, Masa krzyczała, a Maszyny pracowały. Lecz rytm sierpa i młota były tylko delikatnym akcentem, nadającym dodatkowej treści i rysu. A Pan siedział i patrzył się w przestrzeń. Siedział zatopiony w swoim miejscu i czasie. I obserwował. Wtapiając się w tło otaczające go, łącząc się z całym otoczeniem. A księżyc sierp był złoty. A tam zaraz obok, tuż za rogiem. Na kolejnej stronie, podejrzałem, czerwieniąc się przy tym pewną Wenus** zażywającą właśnie Kąpieli*** W Zachęcie reprezentanci obu krajów prowadzą ze sobą dialog, wzajemnie inspirują się nowatorskimi koncepcjami. Wątki tematyczne nanizane są na historię, ale w układzie eksponatów nie zachowano chronologii. Epoki spotykają się, sztuka najnowsza koresponduje z przeszłością. Organizatorzy jak mogli unikali

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych