Rozdzial 1 - "Viki"
Przepraszam za bledy znaki jestem tlko czlowiekiem
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Od wydarzen od ktorych zaczalem pisac moj pamietnik minelo wiele lat. Zginelo wielu porzadnych chlopcow, zbyt wielu. Zaszlismy juz chyba dalej niz ktokolwiek przedemna. Siedze z Krisem i "Igielka" w nocnym pubie,a wokolo nas tancza rozszalale tancerki. Ale nie to sie teraz liczy. Planujemy cos wiekszego niz kiedykolwiek. Skok ktory moze zmienic zycie kazdego z nas. - To sie nie uda - Przerwal niezreczna cisze dobrze zbudowany, sciety na 2 mm miesniak siedzacy po mojej lewej, tak byl to Matthewa ale nazywalismy go "Igielka" badz "Sosen" od pewnego incydentu z upierdliwym pieskiem z drogowki ktorego cialo znaleziono po paru tygodniach z zapachowa choinka w dupie krawednikarza. Wtedy zdalem sobie sprawe z bezwzglednosci tego czlowieka i od tej pory zawsze byl u mego boku w najwaznejszych skokach i przy ich planowaniu. -Uda sie jezeli zrobimy to tak jak powiedzial Marti. Musimy znalesc tylko jakas wtyke wewnatrz, a nastepnie przygotowac maly sabotarz. - powiedzial spokojnie Kris po czym wstal i odszedl w strone baru. To jest zjebany pomysl Marti. Nie mamy tylu chlopcow. Juz i tak jestesmy niezle w dupe po tej wpadce z Zillenem. Mowilem ze skurwiel sypnie, pewnie nawet o tym niewie. - Wykrzyczal po czym rozejrzal sie do okola i powiedzial juz cizszym i spokojniejszym glosem. - Marti, ile sie znamy? - Nie! Znowu robi ta swoja wyrozumiala mine. Znow podwarza moj genialy plan. Ale.. odpowiedzialem. - Juz prawe 4 ale.. - ale mi przerwal. Mi swojemu szefowi ktory jednym ruchem palca mogl by zarzadzic czy ma zyc czy spoczywac w bezimiej mogile gdzies w nieodwiedzanym lesie.Mnie. - Sluchaj, znamy sie juz dlugo, przezylismy jeszcze wiecej, posluchaj mnie stary. - znowu to samo a…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil variusmax
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…