Wróć do katalogu

Rozterki

Romantyczne rozterki młodzika z chorą duszą

md37, opublikowano , 6 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ciemność wpadała do pokoju przez nieosłonięte niczym okna, na zewnątrz trwała depresyjna ulewa. Siedział przed zeszytami i myślał o Niej. Widać było, że miał problem, niezrozumiałym było tylko odsunięcie się od ludzi, w końcu kto inny mógł mu pomóc? Musiał sam sobie poradzić z odwiecznym dylematem głosu serca i rozumu. Miał wrażenie, że żyje w złych czasach, że powinien korzystać z kobiet póki może, a tymczasem pragnął tylko jednej.

-Chodź stary, uderzymy w łatwe kluby w centrum, na pewno coś sobie znajdziesz, a potem na mieszkanko i wszystko Ci przejdzie jak ręką odjął! -Dobrze wiesz mordo, że nie lubię takich miejsc. -Trust me, pomoże Ci. -Dziś mi nic nie pomoże.

Tymczasem przeskoczyła piosenka na playliście. Relaksujący, przyjemny dźwięk rozległ się po pokoju. -”Oho, pewnie znowu sąsiedzi będą tłukli się po rurach” Szybki rzut oka na zegarek, 20:37. -”Mogą mi skoczyć.”

Tymczasem muzykę uzupełnił męski głos “Stabilizacja to jedyne czego potrzeba mi na ten moment(…)”. Tak, to było to czego pragnął. Stabilizacji, ciepła, uczucia, czułości. Przelotny seks? Wielu by się ucieszyło, zero zobowiązań, zero planów, zero problemów, tylko dwoje ludzi połączeni zwierzęcą naturą, zapominając o wszystkim wokół. Kuszące. Hałas deszczu uderzającego w blachę dachową zagłuszył sygnał wiadomości z telefonu, z nadzieją w oczach rzucił się na komórkę, by jak najszybciej sprawdzić kto i co pisze. W myślach pojawiało się tylko jedno - Ona. ”Weź się ogarnij, co może być lepszego od wypadu z kumplami i wyrwanie jakiejś fajnej gąski?”

“Ona.” - i telefon wylądował w kącie, odrzucony jak stara zabawka. W głowie rozbrzmiał mu Jej głos - “Znajdź sobie kogoś”, “Nie chce się wiązać”, “Nie wiem co chce Ci przekazać, bo ciągle się waham”... Te słowa bolały bardziej niż wysoki ton karetki pogotowia, czuł się bezradny, zimna łza spłynęła po policzku i spadła na wysłużony papier zapisany rymami i wzorami matematycznymi. Kochał Ją, mimo, iż czuł, że ich związek może się źle skończyć, byli osobami o zupełnie róznych charakterach. On, spokojny, Ona ciągle szukająca przygody. Lubiała wszelkie uroczystości, zgromadzenia, gdzie mogła się pokazać ludziom i przykuć ich uwagę. Narcystyczna, pewna siebie. A on? Uciekał od ludzi, pogrążał się w samowstręt, próbując przekuć go w cyniczne żarty, z marnym skutkiem. Ona - doświadczona w związkach, w życiorysie jeden dlugi, ponad 3letni, a czym on może się pochwalić? Kilkoma kobietami z którymi się spotykał po kilka miesięcy i nic z nimi nie wychodziło? Żył nadzieją, że być może w tym szaleństwie jest metoda i ich osobowości się zrównoważą i stworzą udany związek, ale na to miał wpływ jego idealizm. Byli niczym z dwóch różnych światów, jak mityczne Yin i Yang, jak Wschodnie i Zachodnie wybrzeże, jak klasyczny pianista i rozwydrzona, współczesna piosenkarka Pop. On, przegrany śmieć, Ona wschodząca gwiazda. Nie było żadnej drogi by im się to udało. I on dobrze o tym wiedział, jedynie nadzieja ciągle go trzymała…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych