sekta
bez opisu - sekta
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Filiżanka jest jak sekta Ulubiona jedyna i nie zastąpiona. Słowo herbata... szukam cię wzrokiem a w wyobraźni stajesz mi bladoprzezroczysta z żyłkami sinego krwioobiegu wonnym oparem przesączona. Malunek, to pastelowe błękity pastelowe róże jędrne piersi wąskie usta i przesadnie rozchylone kolana rumianej pasterki. Jej luźno zmierzwione włosy i bezwstydnym powiewem podkasana spódnica świadczą o pełni lata i leniwym usposobieniu dziewczyny. Dlaczego filiżanka i sekta? Ponieważ rytualne czynności zbliżają je ku sobie Ponieważ zawartość jednej i drugiej jest gorzka ale słodycz owej goryczy jest nie do odparcia. Pierwszy łyk napawa wstrętem.... Obie są bez skazy wewnętrznej, lecz zaledwie widoczna szczerba poniża ich wartość. Można się namiętnie spierać że seks spełnia najważniejszą rolę w sektach. Jednak Nic bardziej mylnego.
Myśliwego śniłam Śniłam widząc na łożu więzy Podsycając szaleństwo Psim smalcem smarując kromkę czerstwego chleba Autosugestia jest sektą I sektą jest taniec węży
28.02.2008 Jabłko Grzeszne ukojenie dla spragnionych warg, gdzie w mięsistej masie z potem przemieszana lubieżność i chciwość i, samolubny strach że oto za chwilę kęs ostatni a po nim jest tylko próżnia jabłko... też jest sektą w dzień i w noc tocząc się pociąga nas, wyznaczając cykle bólu i ukojenia, bo dobroć jest teorią dopisaną jednorazową jak ulga Ulegamy powolnemu zepsuciu poprzez miłość nienawiść głód i sytość, poprzez wszystkie przeciwstawności i antagonizmy posłuszni brniemy przez czas dźwigając brzemię wielu pustych pytań zakodowanych w galarecie mózgu. Jabłko... gdyby nie ono czy nasze istnienie miałoby dziś sens?
29.02.2008
Sekta jest jak ostra siekiera nie skaleczy a utnie! Obronić się można jedynie profilaktycznym zakochaniem w snach myśliwego Sen pierwszy. Jeśli nie na zawał, to na nowotwór jeśli nie na nowotwór to zginiesz w wypadku Zupełnie przypadkowo i głupio...a jeśli to będzie nieskuteczne wkrótce dopadnie cię starość i zabierze dorobek całego znojnego życia. Utrapieniem jest myśl że trzeba kiedyś odejść – być może do lepszego świata Utrapieniem jest ta myśl gdyż o kondycję twojej psychiki i panikę przed tym zdarzeniem ostatecznym dbają liczne rzesze d o k t o r ó w z dyplomem. Dbają P r o d u c e n
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil fantasja
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…