Smaki dzieciństwa
wspomnienie czasu, który odszedł, bajka dla dojrzałych ludzi
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dawno, dawno temu... Zjawiali się w mojej rodzinnej śląskiej wsi dziwni goście. Pierwszym z nich, najmniej barwnym z tego korowodu był „Skórkorz”. Jeździł taki pan na mopliku i wrzeszczał, jakby to jego ze skóry odzierano, „Skórki skupuja, skórki”. Nie wiem dlaczego budził on respekt miejscowej dziatwy. Ja, w każdym razie, bałam się tego pana. Do dziś pamiętam jaki dreszcz emocji, strach zmieszany z radością i podnieceniem w nas wzbudzał. Kiedyś jeden z kolegów zawołał za nim: „Czy skupujecie też skórki z diabłów?” . Rozsierdził tym handlarza tak, że musiał salwować się ucieczką. Jednak przez parę dni chodził w glorii sławy, jako chłopiec odważny i dowcipny. Kolejną postacią, znacznie już barwniejszą był „Szmatlok”, „Chaderlok”, albo wręcz „Szmaciorz”. Przyjeżdżał wozem zaprzężonym w chudą chabetę i śpiewał na całe gardło: „ Flaszki, szmaty do miecha, to jest moja uciecha”. Wóz obwieszony był wokoło garnkami, na które nasze mamy i babcie wymieniały makulaturę i szmaty. Dzieciaki przynosiły mu butelki, które zalegały w szopkach i piwnicach. Płacił za te surowce wtórne niewielkie pieniądze, ale można było butelki wymienić na lizaki. Smak tych lizaków był…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ako
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…