Wróć do katalogu

Spektakl śmierci

Nietypowe sprawozdanie.

ona_czyli_ja, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Piątek. Mroźny poranek. Pusty przystanek. Stoję. Sztywno. Ręce mam spuszczone wzdłuż tułowia. Blisko ciała, oparte na udach. Kłęby zmrożonego powietrza uchodzące z ust lekko rozwartych i nosa sygnalizują nadchodzącej kobiecie, że oddycham. Nie odwracając głowy podążam wzrokiem za jej śladami. Kobieta kryje się pod dachem przystanku znikając mi z pola widzenia. Liczy za pewne na odrobinę ciepła we wnęce. Nie widząc słyszę jak przestępuję z nogi na nogę próbując się rozgrzać. Nadjeżdża autobus. 15stka. Kobieta wsiada środkowym wejściem ponownie czyniąc przystanek moim własnym. Czekam. Poruszam palcami u nóg. Są już dość zmarznięte. W oddali 38. Zielone światło i po chwili niskopodłogowy autobus zatrzymuje się tuż przed moimi oczami. Środkowe drzwi otwierają się i czuje na twarzy podmuch ciepłego powietrza. Daję krok do przodu nieco wyżej niż zwykle podnosząc nogę i po chwili jestem w środku. Zajmuję pojedyncze miejsce. Tyłem do kierunku jazdy. Tak jak lubię. Naprzeciw mnie siedzi kobieta. Starsza. Czuję jej duszące perfumy. Obok kobiety młoda dziewczyna. Jej mocny makijaż przykuwa moją uwagę. Czarna kredka, dużo różu na policzkach. Speszona moją lustracją odwraca głowę w stronę okna. Środkowe drzwi autobusu obstawia dwóch młodych chłopaków. Nie siedzą pomimo wielu wolnych miejsc. Głośno rozmawiają. W tyle dostrzegam przysypiającego mężczyznę. Słyszę jeszcze kilka głosów za moimi plecami. Tak to właściwy moment. Czas na odświeżenie starej, już prawie zapomnianej przyjaźni. Wyciągam książkę i doczytuję dwa ostatnie rozdziały. Niebanalne zakończenie. Czuję niedosyt. Już czas przywitać…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych