Wróć do katalogu

STACYJKA

dalsze losy

kolory1, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

STACYJKA

Ogrodniczka udała się na miejsce spotkania w iście sprinterskim tempie. Pozostawiła swój pojazd a takowy miała na małym ryneczku i z buta ruszyła na spotkanie z kandydatem nr 3. Była już dość zahartowana w takich randkach ,więc nie czuła tremy ani lęku. Wczorajsze schadzka uznana za udaną ,także dodała jej animuszu. Oczywiście doskonale wiedziała iż spóźnienie półgodzinne jest jak najbardziej wskazane. Po drodze wysyłała liczne wiadomości do wczorajszego chłopca a jednocześnie informując już przybyłego kandydata ,że z rozkoszą zmierza na miejsce. Kandydat spożywał suflet sałatkowy z groszkiem i odrobinką spiralnie położonym na wierzchu majonezem (taki mu bardzo smakował i nie odbiegał od menu Ogrodniczki) i przegryzał go grzankami. Wiedział, ze w ten sposób trafi w jej gust. Wiekowo nieco odbiegał od epoki Ogrodniczki , ale Panna wyszła z założenia ,że nie wiek się liczy a intencje i ubezpieczenie podrdzewiałego nieco czarnego mechanicznego rumaka. Kandydat w czasie gdy Ogrodniczka pieluchowała mógł już posiadać swoje potomstwo. Nieco później taki schemat będzie powielany ale z fantastycznym wzmocnieniem. Po wcześniej zaplanowanym spóźnieniu wkroczyła do stacyjki , zamachnęła warkoczykami i bezbłędnie odnalazła Królewicza. Usiadłszy zmierzyła i oceniła go swoim przebiegłym wzroczkiem. Posiadającym nie zwykłe cechy jak na Ogrodniczki. Połączenie USG, Tomografu, maszyny rentgenowskiej oraz patyczka do sprawdzania migdałek. . Jest ok. – pomyślała Na ekranie rozpoczęła się projekcja Czołówka mówiła iż to dzieło wybitnego reżysera Fanfaliniego pod wymownym tytułem „ Miłość w kapuście – historia trójgraniasta ” , ale nie to było przedmiotem zainteresowania Ogrodniczki. Początki bywają trudne, Królewicz niezbyt dokładnie składał sylaby w słowa, słowa w wiersze ,wiersze w zdania , ale pochwalił się , że nie cierpi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych