Wróć do katalogu

Sylwia

Przeciskam się między ławkami i przyspieszam kroku. Przed sobą trzymam niby niedbale książkę. Karcący wzrok Sylwii. Przesuwam rękę bardziej w bok, ale nie zwalniam tempa marszu. Razem

EwaC, opublikowano , 6 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechniane tego pliku przez osoby trzecie jest przestępstwem i będzie ścigane z całą dopuszczalną surowością prawa. Wszelkie postaci i wydarzenia opisane w tym tekście są fikcyjne a jakiekolwiek podobieństwo do realnych osób i zdarzeń jest najzupełniej przypadkowe. Poniższy tekst może zawierać tematykę uznawaną za erotyczną. Jeśli nie chcesz bądź nie wolno ci takiej tematyki czytać, przerwij teraz.

Autor: Ewa C i Drachen

Tytuł: Sylwia

Wreszcie nastały te ciepłe dni. Południe. Siedzę wśród całej grupy skupionych nad książkami znajomych. Jeszcze dwie godziny i koniec zajęć. Jeszcze kilka tygodni i naprawdę zasłużone wakacje. Las. Spacery po górach. Plaża w Pobierowie. Leniwe i powolne dni pełne uśmiechniętych ludzi. Wieczory ze znajomymi i dobra zabawa. Chciałabym żeby już był czerwiec. Dziewczyna obok mnie bawi się wyjętą zza okładki pocztówką. Teneryfa. Pięknie. Widzę, że nie tylko ja myślę o wakacjach. Ciekawe czy dostała tę pocztówkę od swojego chłopaka? A ja? Z kim spędzę tegoroczne wakacje? Czy zdarzy się jakiś bajkowy cud jak w dziecięcych marzeniach? Niespodziewana miłość? Książe na białym koniu? Może ten, którego znam od dawna, ale moje serce wciąż bije szybciej, gdy tylko o nim pomyślę. Skup się dziewczyno! Na tablicy przede mną profesor rysuje jakiś nowy wykres. Nowa kartka w zeszycie. Szuranie długopisów o papier. Kątem oka znów zauważam pocztówkę na ławce obok – prawie słyszę szum tamtych fal. Oczy niechętnie wracają do zeszytu. W samą porę, bo właśnie szmery naokoło cichną a profesor pyta kogoś w pierwszym rzędzie, czy ten rozumie narysowaną tabelę. Sprawdzam wzrokiem notatki. To wszystko jest proste, tak samo jak w podręczniku. Patrzę na zegarek. Jeszcze pięć minut do końca. Co robi Sylwia? Oglądam się dwa rzędy za siebie. Drgająca ręka z długopisem i blond włosy zasłaniające twarz. Ciekawe czy ona potrafi teraz myśleć tylko o zajęciach? Mój Boże, co za myśli potrafią się pojawić w głowie tego aniołka-diabełka. Znamy się już tak długo, a ciągle mnie zaskakuje swoją odwagą i szalonymi pomysłami. Czemu dałam się na to namówić? Przygryzam usta i staram się usilnie myśleć o czymś innym. Za pięć minut będzie przerwa. Co wtedy? Sylwia siedzi między Markiem a Piotrkiem. Żaden nie patrzy w jej stronę, ale przecież zaraz szurną odsuwane krzesła i uwolniona z przymusowej niewoli grupa uczniów ruszy w kierunku korytarza. Czy wtedy któryś z nich się zorientuje? Zauważy? Przepisuję z tablicy kolejny schemat, ale ciągle czuję jak gorące są moje policzki. I to inne uczucie, to - do którego nie chcę się przyznać nawet sama przed sobą. Patrzę na zegarek. Jedna minuta. Ukradkiem otwieram moją torbę i wyjmuję z niej książkę. Czy Sylwia uzna to za oszukiwanie? Tuż obok książki, w rogu torby, doskonale widzę niebieski skrawek materiału. Koniec. Wszyscy pośpiesznie zaczynają się pakować. Szybko notuję w zeszycie przypomnienie o piątkowym teście. Trzeba wstać i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych