Szkoła dla dziewcząt. Świat Ewy.
Szkoła widziana moimi oczami.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przyjmijmy, że nazywa się Ewa. Mieszka ona na wsi, ma swój świat, w którym pogrąża się niemal codziennie. Fantazja, to dla niej jedyny ratunek, aby wyrwać się z przykrej rzeczywistości. Codziennie wkłada na siebie ten sam czarny, rozciągnięty sweter, związuje włosy w gruby warkocz, zakłada wytarte dżinsy i adidasy. Zarzuca na siebie długi, wyblakły, zielony płaszcz i pomarańczową czapkę. Zawsze towarzyszy jej ręcznie, wyszywana torba. Nieodłączny element. Tą samą dróżką podąża na blaszany przystanek. Odjeżdża czerwono-białym autobusem, aby toczyć kolejną walkę. Ewa wkracza do sterylnej szkoły. Widać ją gdzieś w rzędzie dziewczyn ubranych w fartuszki. Wszystkie mają związane włosy, odsłonięte buzie, na których nie ma nawet cienia uśmiechu. Oczy utkwione w białych, szorstkich płytkach, ułożonych na na podłodze. Na przeciwko dziewcząt znajdują się drzwi, prowadzące do sal lekcyjnych. W całym tłumie płci żeńskiej nie można usłyszeć nawet szelestu, szmeru. Stoją, jak zahipnotyzowane i wsłuchują się w metaliczny głos dyrektorki. Była nią potężna kobieta, o cienkich ustach, małych czarnych, jak węgle oczy i krótkich, kruczych włosach, dokładnie spiętych w kok. Idealna, wprost doskonała, schludna o surowym i wyniosłym spojrzeniu. - Doszły mnie słuchy, że Wy, nie potraficie się zachować. Pomimo naszego wychowania, wciąż chodzicie, jak kopciuchy. Próbujecie ulec modzie? O nie, nie w tej szkole. Nauczamy tutaj od wieków, znamy się na zasadach, potrafimy wpoić savoir vivre.Co za hańba! Uczennice z mojej szkoły zadają się z tymi sekciarzami, kto to słyszał?! Gdy dowiemy się, która z was tak się zachowała, zostanie ukarana! Niech zapamięta! A tym czasem, udajcie się na lekcje! - Głos dyrektorki odbijał się echem. Równym…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil niktszczegolny
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…