Wróć do katalogu

Tajemnicza studnia

W pewnej studni ukryta jest tajemnica zdarzenia, które rozegrało się na początku ubiegłego stulecia.

Narcyz_ok, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Historię tę słyszałem z ust ludzi już kilka razy. Nie udało mi się dotychczas ustalić wszystkiego, gdyż sprawa miała miejsce na początku ubiegłego stulecia, a jej rozwiązanie jest ukryte w... studni

We wczesnych latach dwudziestych poprzedniego stulecia pewien miody człowiek (nazwijmy go w tej opowieści Karolem) poznał dziewczynę mniej więcej w swoim wieku. Rozpoczęli wspólne życie, zamieszkując na posesji, gdzie stalą studnia przy drodze Warszawa-Siedlce. Któregoś poranka handlarze, jadący do Mińska Maz. na rynek ze swymi towarami, jak zawsze, chcieli napoić swoje konie wodą ze studni przy trakcie. Coś było nie tak, bo konie wody pić nie chciały. Znawcy twierdzą, iż koń nie napije się brudnej wody. Lecz czego chcieć od wody, którą zawsze konie piły? Co stało się zwierzętom tego dnia? Wreszcie któryś z woźniców wpadł na pomysł zajrzenia do wiadra z wodą. Tam zauważył czerwone drobinki ––– jak później stwierdzono plamki krwi... Studnia po kilku dniach została zasypana. Karol wrócił do swojej wsi i w jakiś czas później ożenił się z inną kobietą. O jego pierwszej żonie nikt nie słyszał, a ludzie twierdzili, że została przygnieciona workami z kartoflami, następnie wrzucona do studni i przyrzucona kamieniami. Dla utrudnienia mogącego odbyć się śledztwa, Karol zasypał studnię z dobrą wodą, a dla niepoznaki wykopał drugą w miejscu, gdzie woda nie nadaje się do spożywania. Fama głosi, iż siostra zaginionej pierwszej żony Karola podjęła działania w jej poszukiwaniu. Rezultatów nie było. Kilka razy odwiedziła Karola i pytała, gdzie jest jej siostra. Karol mówił tylko, że sam tego nie wie. Wtedy postanowiła porozmawiać z braćmi drugiej żony Karola. Ci złożyli mu wizytę i zagrozili, że zabiją go, jeśli coś stanie się ich siostrze.

Rozpocząłem poszukiwania. Najpierw na cmentarzach, gdzie na nagrobkach ustalałem daty, a później w kościołach. Księża byli bardzo życzliwi i szczerze zainteresowani tą sprawą. Nigdzie jednak nie było żadnej informacji, by Karol ożenił się z pierwszą żoną. Wtedy wtajemniczyłem do sprawy kilka osób związanych z rodziną mieszkającą na posesji, gdzie niegdyś stała studnia. Oni pod pretekstem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych