Wróć do katalogu

Telefon Komórkowy

Ewa? zaczęło się, shit!!! Znowu miałem telefon, dzwoniła, a już myślałem, że to koniec....

Malgosz, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Ewa? zaczęło się, shit!!! Znowu miałem telefon, dzwoniła, a już myślałem, że to koniec....

Odłożył słuchawkę i zaczął sobie przypominać, kiedy po raz pierwszy usłyszał głuchy telefon, wysyłaną sygnałkę czy kontrolkę - zwał jak zwał. Chyba w 2000 roku, tak, styczeń 2000 roku. Dzwonek telefonu komórkowego, wyświetla się nieznany numer, podnosi słuchawkę a po drugiej stronie ktoś nie czekając na jego "halo" rozłączył się. Na początku pojawiały się 5 razy dziennie, potem sygnały przybrały ostrzejszą formę do 20 razy na dzień aż przeszły jego najśmielsze oczekiwanie, gdy naliczył któregoś dnia 40 głuchych sygnałów. Robiły się one coraz bardziej natarczywe, już nie tylko w dzień, ale też i w nocy, 1.00, 5.00, 6.00 nad ranem. Za każdym razem odczuwał wściekłość, nieopisaną złość. Próbował na początku oddzwaniać krzycząc i grożąc tajemniczemu i milczącemu rozmówcy. Tamten nigdy przy nim się nie odzywał, milczał i czekał aż on skończy gadać. Wtedy dostawał jeszcze większej furii. Kiedyś zrobił statystykę tych telefonów. Tygodniowo dawało to 140 sygnałów, miesięcznie to było już 400 a wciągu 6 miesięcy? To 2 400! Zadzwonił do operatora sieci era. Powiedziano mu, że jest to numer karty tak tak, więc ten ktoś nie płaci abonamentu a jego dane są nieznane i niewiadomo, do kogo należy numer telefonu. Korzystał nawet z pomocy UOP'u (ma tam znajomych), ale z nowym rządem zaszły zmiany, nie tylko personalne. Przypomniał sobie wszystkie byłe kochanki, z którymi rozstania rożnie przebiegały, ale żadnej jak dobrze pamiętał nie potraktował źle. Raczej mogły liczyć na jego pomoc głównie finansową. Więc kto? Kiedyś wpadł na szatański pomysł. Poprosił swoją koleżankę Ewę, aby zadzwoniła przy nim na ten numer telefonu. Przynajmniej w ten sposób wyeliminuje Ewę z kręgu podejrzanych. Zadzwoniła a on w tym czasie nagrywał głos rozmówcy. Okazało się, że jest to kobieta a raczej dziewczyna o młodym głosie, może w wieku ok. 18 -20 lat i tylko tyle udało mu się ustalić. Odtwarzał nagrany głos z tysiąc razy i...nic, nic mu nie przypominał a raczej żadnej znanej mu dziewczyny. Kim jest? Czym się zajmuje w życiu? Dlaczego dzwoni właśnie do niego? A może nie tylko do niego? Może jest bezrobotną kobietą, która z bezsilności znalezienia pracy wyszukuje sobie jakieś zajęcie? A może to samobójczyni, która w akcie desperacji dzwoni do człowieka po pomoc, ale nie ma odwagi poprosić o nią? Rożne odpowiedzi kłębiły mu się po głowie, co do dzwoniącej osoby, sensowne, logiczne po bzdurne i przerażające. Określał jej fizjonomię, charakter, sposób bycia, kolor włosów, oczu, kształt noska, ilość piegów na buzi...Widział w myślach piękną, młodą studentkę, którą poznał kiedyś na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych