Wróć do katalogu

Tragiczna komedia

schody były zimne i padał śnieg

Daffy, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Biorę, do ręki kamień, który ma przyjazną twarz. Nie wiem czemu, ale tylko on spośród tysięcy innych braci, ma te oczy, które potrafią ukoić rozszalałą, anarchiczną duszę. Przyciskam go mocno do serca, łapię zimną kulkę powietrza i przełykam boleśnie, do samego wnętrza wynaturzonych płuc. Siedzę tak skulona przy obcej mi ścianie, na bezimiennych schodach. Prowadzę monolog z moim poronionym w 96% umysłem, a 65-procentowe ciało nie odpowiada żadnym konkretnych ruchem. Chcę krzyczeć, ale tylko dziecięcy pisk wyrywa mi się z ust. Chcę uciekać, jednak nogi odmawiają posłuszeństwa. Analizuję zaistniałą, sytuację, niepokornego pieczenia mojego sumienia. Spoglądam jeszcze dwa razy, na to co mnie otacza. Po raz kolejny poznaje kształt nowego przyjaciela. Próbuję wyrwać się z tyrani rozumu, kierującego moje wszystkie działania tylko do jednego- histerycznego śmiechu. Oczy zachodzą mi dziwną mgłą wspomnień i tego co było. Problem w tym, że nic nie było, teraźniejszość już minęła, a czy w ogóle była. Żyję między przeszłością i przyszłością. A co…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych