Wróć do katalogu

Tralala

jedynie początek, ale sam zobacz czy wciągający

Jane Doe, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

To nie pomięta koszula świadczyła o tym, że tej nocy Jola nie przespała w swoim łóżku, tylko jej uśmiech i nieukrywane poczucie promienności. Już, gdy stanęła w progu kuchni dla niego wszystko było jasne. Kolejne kłamstwa, cudowne sny, wszystko, aby ukryć to, co nie powinno być dla niej zaznane. Z boazerii spoglądały na nią dzikie ptaki, jeden gotowy do lotu, drugi bacznie ją obserwujący. Dla niej istniało tylko ich piękno, a nie paniczna żądza głodu i wytrzeszczone oczy w poszukiwaniu jedzenia. Było to tylko piękno natury. Czuła pod palcami swe potargane włosy, ich nieład symbolizował dzisiejszą noc, nawet paznokcie nie były w idealnym stanie, jak co dzień. Wszystko było inne, prócz kolejnego kłamstwa. Podeszła frywolnie do lodówki w poszukiwaniu zimnego napoju, by ochłodzić swą duszę. On spoglądał na nią, udając, że czyta poranną gazetę. Nalewając do szklanki poziomkowego soku, po chwili przysiadła się do niego. Oboje spojrzeli sobie w oczy. - Jak się spało? – Spytał powracając do czytania gazety, kiedy litery szalały po kartce papieru, a on miał przed sobą tylko jej twarz. - Dobrze. A Tobie? - Dziękuje, że pytasz. Też dobrze. Łyk soku, dziwne uczucie i oboje wybuchli śmiechem. Codzienne przedstawienie się skończyło. - Jesteś jeszcze dzieckiem, a w jego rękach zwykłą zabawką. – Zawtórował spokojnie, odkładając…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych