u-cholera-czucia
pisanie o uczuciach... czy zawsze powinno się to robić?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Z pisaniem o uczuciach jest trochę jak z samobójstwem - próbuje to robić zbyt wielu ludzi. Oczywiście łatwo jest pisać o uczuciach dlatego, że są czymś codziennym. „Kocham Cię babciu” mówi mały Franek do staruszki czekając na tradycyjne dwadzieścia złotych. Nie chodzi nawet o to, że udajemy uczucia, bo oczywiście nie udajemy – zdarzają się nam porywy tajemniczego „czegoś” na widok łąki wiosną i najchętniej usiedlibyśmy na środku tejże łąki i zapatrzeni w krowie placki wzdychali nad urodą świata, ale to nie takie uczucia mam na myśli. Bowiem także miłość i nienawiść przeplatając się ze sobą przytrafiają się nam raz na jakiś czas i czujemy albo motyle w brzuchu, albo też szum krwi w uszach i biegniemy wówczas bądź to z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil sinuhe
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…