Wróć do katalogu

UBEZPIECZENIE

Żart, który powstał pomimo totalnego braku czasu, po telefonie z przed kilku dni, a możliwe, że niedaleka przyszłość.Kategorie czysto umowne, brakuje takiej w oferowanym katalogu.

gufy, opublikowano , 10 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dźwięk telefonicznego dzwonka wyrwał mnie z drzemki. - Słucham. - zgłosiłem się leniwie. - Czy mam przyjemność rozmawiać z panem Kazimierzem Kozłowskim? - Tak, a z kim ja mam przyjemność? - Wprawdzie moje nazwisko nic panu nie powie, ale nazywam się Agata Adamczyk. Dzwonię w imieniu firmy Telefon Polski, której pan jest wieloletnim abonentem, a dzwonię w dobrze pojętym pana interesie. Otóż nasza firma w trosce o swoich wieloletnich klientów zawarła super korzystną umowę z największym krajowym ubezpieczycielem w myśl której wszyscy nasi klienci, którzy ukończyli sześćdziesiąty piąty rok życia mogą zawrzeć, na bardzo korzystnych warunkach, ubezpieczenie na życie. Właśnie pan został wylosowany przez nasz komputer, jako osoba mogąca skorzystać z tej oferty na super korzystnych warunkach. - Ale.. - próbowałem przerwać wartki potok słów. - Proszę wysłuchać mnie do końca. Naprawdę przekona się pan, że nasza oferta jest czymś wyjątkowym, czymś co zapewni spokój panu i jego rodzinie na wiele lat. Otóż za jedyne piętnaście złotych składki miesięcznej, otrzymuje pan cały pakiet wyjątkowych ubezpieczeń i tak: jest pan ubezpieczony na wypadek śmierci na kwotę dziesięciu tysięcy złotych, na wypadek śmierci w wypadku na kwotę pięćdziesięciu tysięcy złotych, po ukończeniu dziewięćdziesiątego roku życia na wypadek śmierci w katastrofie lotniczej nawet do dwustu tysięcy złotych. - Jak skończę dziewięćdziesiąt lat, to raczej katastrofa lotnicza mi już chyba nie będzie groziła. - Udało mi się błyskawicznie wtrącić w momencie kiedy moja rozmówczyni brała szybki oddech. - Ależ proszę pana, średnia długość życia się szybko wydłuża, a osoby starsze są coraz sprawniejsze i aktywniejsze, no cóż, zdarza się przecież również, że samoloty spadają na tereny zamieszkałe. Pomijając jednak kwestie jakichkolwiek wypadków, przecież nawet podstawowa nasza oferta, czyli gwarancja, że wypłacimy panu odszkodowanie w przypadku śmierci naturalnej, nawet gdyby miała ona miejsce, już w pierwszym dniu zawarcia umowy bez ograniczenia wieku i bez jakichkolwiek badań wstępnych, jest przecież bardzo atrakcyjna. - No mnie to państwo po śmieci raczej będą mieli trudno cokolwiek wypłacić. - udało mi się wykorzystać następną przerwę wymuszoną koniecznością zaczerpnięcia powietrza przez panią Agatę. - Oczywiście, że wypłacimy panu należną kwotę, no jeśli jednak, z jakichkolwiek przyczyn, pan osobiście nie będzie mógł podjąć pieniędzy, o wypłatę będzie się mogła starać rodzina. Fakt ten jest związany z sądownym udowodnieniem stopnia pokrewieństwa i dobrych stosunków panujących w rodzinie, rozumie pan, że nie chcielibyśmy wypłacać komuś kto na przykład nie chciał się panem opiekować podczas choroby i całe trudności przerzucił na szpital lub na osoby postronne, a chciał by jedynie skorzystać z pana hojności i zapobiegliwości. Wykorzystując kolejny oddech pani Agaty wtrąciłem: - Dzieci mam dobre i zgodne, więc raczej myślę, że z tym nie powinno być problemów. - Życie, proszę pana niesie wiele niespodzianek. Jednak wracając do oferty naszej firmy. W trosce o pańską wygodę przewidzieliśmy opcję w której nie musi pan podpisywać żadnej umowy, wystarczy, że podczas naszej rozmowy, która jest nagrywana, potwierdzi pan jej zawarcie poprzez trzykrotne wypowiedzenie słowa tak. Czy jest to dla pana zrozumiałe? - Muszę przyznać, że nie za bardzo. Jetem przyzwyczajony widzieć umowy, które zawieram i mieć możliwość ich przeczytania. Czy mogę podpisać tę umowę w punkcie obsługi klienta? - Niestety ta oferta jest aktualna jedynie w formie telefonicznej i POK-i nie mogą jej zawierać. - w tym momencie miałem już odłożyć słuchawkę jednak pani Agata prawdopodobnie wyczuła moje intencje, bo przyspieszyła tok wypowiedzi i zwiększyła siłę argumentów. - Oczywiście nie przedstawiłam panu jeszcze całej naszej oferty. W ramach tego, tak taniego, jedyne piętnaście złotych miesięcznie, ubezpieczenia, obejmujemy pana jeszcze bardzo ekskluzywną opieką lekarską. To, proszę pana, nie jakaś tam, zwyczajna opieka lekarza rodzinnego, to naprawdę ekskluzywne usługi i pragnę zaznaczyć, że za jedyne piętnaście złotych miesięcznie. Będzie mógł pan skorzystać z pomocy ortopedy, jeśli złamie pan kręgosłup i za niewielka opłatą z usług neurochirurga. Jeśli na przykład zdarzył by się panu zawał, to w ramach tego tak taniego ubezpieczenia, przypominam, jedynie piętnaście złotych miesięcznie, zapewniamy specjalny transport, karetka przyjedzie do pana z Warszawy, nawet jeśli mieszka pan w najdalszym zakątku kraju. Pani Agata wzięła głęboki oddech, a mnie w międzyczasie udało się nieśmiało wtrącić: - Zanim ta karetka dotrze z Warszawy do mnie na wieś to nie będzie już potrzebna, przecież ja i tak zdążę umrzeć. - I na taką właśnie nieszczęśliwą okoliczność będzie pan ubezpieczony. Niezmiernie mi miło, że powiedział pan już po raz drugi TAK. Zależy nam na tym, żeby był pan całkowicie świadomy podejmowanej decyzji. Czy pan mnie rozumie? - Już miałem odpowiedzieć, że tak, ale powstrzymałem się w…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych