Wróć do katalogu

Ucieczka przed ojcostwem

Krótkie opowiadanie o mojej własnej życiowej ścianie nie do przejścia

IzaakP, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Trzaśnięcie drzwi. Ktoś wyszedł. W korytarzu unosi się zapach kobiety, choć perfum nie czuć. Stoi kilka par butów, jedne męskie. Na komodzie, leżą klucze od mieszkania, a także listy i komórka. Jeżeli się przypatrzeć dokładnie, to widać pismo z uczelni „Serdeczne gratulacje z okazji uzyskania dyplomu ukończenia studiów magisterskich”, oraz listy z banków, rachunki, kredyty.

Na środku pokoju stoi mężczyzna, w butach na dywanie. Jego usta trzymają na samej ślinie, tlący się papieros. Chwile temu przetrząsał szuflady. Szafę ogołocił z ciuchów kto inny, zostało kilka koszul. Ale on szukał czegoś głęboko... Sukcesywnie wywalając bieliznę, t-shirty, skarpetki, ze swojej komody. Najniższa szuflada, pod kąpielówkami pudełeczko, małe zamszowe, na pierścionek. Nie tego szukał. Obok zawiniątko. Krew w jego żyłach tężeje, na chwile zatrzymuje się, jakby całe wieki poświęcił na odsuniecie od 'tego' wzroku. Pociąga jeden głęboki wdech smolistego dymu i wyjmuje 'go' z drewnianego skarbca.

Staje na środku. Widzi przez te wielkie otwarte okna, Ją stojącą na przystanku. Ona, nie uroniła łzy, pewna siebie, wie co robi. "A może nie? A może to prowokacja?" Pomyślał. Histeryczny atak zbił go z nóg, niczym uderzenie pałką w wewnętrzną stronę kolan. Nie był w stanie się podnieść, tylko klęczeć. Ani jednej łzy więcej nie uroni, przelał ich już zbyt wiele. A jednak, jeszcze jedna go znalazła... niczym żegnająca

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych