Wróć do katalogu

Uczucia do trenera

no cóż podobne opowiadanie do "Tak proste a niesie szczęście"...

Temarii, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

To był szok... tak przy całej grupie TKD... “nie rozumiem... dlaczego....”. Starałam się nie dawać mu żadnych znaków... zwłaszcza od czasu naszej kłótni. Zaczęłam żałować, że go poznałam, lecz nie mogłam przestać go kochać. Było mi smutno wiedząc, iż nie mogę się uwolnić od uczuć do niego, a nawet pewna część mnie nie chce. Gdyby nie skrępował mi rąk na plecach to dostałby po twarzy, a gdyby to nie poskutkowało okładałabym go pięściami. Kiedy zdałam sobie sprawę, że go kocham i nie chcę żyć ze świadomością, iż był tak blisko, a ja go odtrąciłam poczułam, że płyną mi łzy. Przestałam mu się wyrywać. W końcu puścił mi ręce i objął mnie w pasie. Chwyciłam go za barki i pchałam, by się odsunął. Oczywiście nic nie pomogło. Zawsze był i będzie silniejszy ode mnie. Puścił mnie wreszcie by złapać mnie za przedramiona a następnie ramiona. Cudem udało mi się oderwać od jego ust. W pierwszym odruchu chciałam napluć mu w twarz, ale po chwili namysłu nie potrafiłam mu tego zrobić. Spojrzał na mnie smutnym wzrokiem, a mnie przeszły ciarki. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak smutnego. Oparł się czołem o moje ramie. - Przepraszam za wszystko. - Podniósł się z mojego ramienia i puścił ręce. Nie spojrzał nawet na mnie kiedy się odwracał. Postawił krok przed siebie, lecz zatrzymałam go zanim zdążył odejść. Wtuliłam się w jego plecy obejmując go rekami. Sama nie wiedziałam czemu zatrzymałam go... to był chyba odruch. Poczułam, że unosi ręce. Odebrałam to jako, iż chce mi się wyrwać więc objęłam go mocniej. Rozluźnił lekko ścisk moich ramion i odwrócił się do mnie twarzą. Przytulił mnie. Zamknęłam oczy i przez przypadek czując jego ciepło i dotyk poczułam się bezpieczna i zasnęłam mu na rękach. Śniło mi się wszystko od nowa, od momentu poznania Tomka. Poznałam go w autobusie, konkretniej mówiąc wpadłam na niego przy hamowaniu. Potem moja najlepsza przyjaciółka zaproponowała mi - znając moje zainteresowanie wschodnimi sztukami walki i samoobrony – trening Taekwon-do. Tam dowiedziałam się, iż mężczyzna na którego wpadłam w…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych