Wróć do katalogu

Viagra dla kobiet

Krótkie opowiadanie o miłosnym leku

hryman, opublikowano , 16 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

1.

Dźwięk telefonu wyrwał Katie ze snu. Sięgnęła po aparat znajdujący się na szafce obok łóżka i spojrzała na wyświetlacz. Dzwonił Mike, jej przyjaciel z którym znała się już od dobrych dwóch lat. - Cześć Mike, dlaczego dzwonisz o tej porze? Była siódma trzydzieści rano. Katie była przyzwyczajona do wstawania znacznie wcześniej, ale dziś była sobota i jak w każdą sobotę lubiła pospać dłużej. - Słuchaj, chciałbym się z Tobą spotkać po południu. Mam Ci coś do powiedzenia. W jego głosie słychać było zdenerwowanie. Katie podniosła się z łóżka. Przyjaźnili się od dwóch lat i ostatnio rzadko słyszała go tak zdenerwowanego. - Czy coś się stało? - zapytała. - Jeśli to coś poważnego to możesz przyjść teraz. Wiesz, że jeśli się już obudzę to ciężko mi zasnąć. - Dzięki, ale nic się nie stało. Chciałem Ci tylko o czymś powiedzieć. Wpadnę wieczorem, nie masz nic przeciwko? Katie zastanawiała się przez chwilę co tak ważnego ma jej do powiedzenia Mike, dzwoniąc o tak wczesnej porze. Była na niego trochę zła, ponieważ miała zamiar pospać do dwunastej. Wczoraj do późnej nocy czytała książkę. - Nie, nie mam nic przeciwko. - Dzięki Katie, do zobaczenia - powiedział. - Do zobaczenia Mike - odpowiedziała rozłączając się z przyjacielem. Na początku ich znajomości codziennością było, że Mike bardzo stresował się w jej obecności. Często się czerwienił, zwłaszcza gdy patrzyli sobie w oczy. W stosunku do dziewczyn był bardzo nieśmiały. Przez krótki czas Katie miała nadzieje, że jest w niej zakochany, ponieważ sama się w nim podkochiwała. Nigdy jednak nie miała dość odwagi, żeby mu to wyznać. Ale od kilku miesięcy Mike nie okazywał żadnego zdenerwowania, nawet, gdy byli sami. Tym bardziej dziwił ją ton jego głosu. Mike miał nieco ponad metr osiemdziesiąt wzrostu, dwadzieścia pięć lat i według Katie był prawiczkiem. To sprawiało, że podobał się jej jeszcze bardziej. Miał żywe zielone oczy i kruczoczarne włosy. W dodatku był szczupły a takich lubiła najbardziej. No i był przystojny. Katie wstała z łóżka, wiedząc, że nie będzie już w stanie zasnąć. Odłożyła telefon i poszła w kierunku kuchni. Jej mieszkanie nie było duże. Oprócz kuchni znajdowała się tam mała łazienka z prysznicem, korytarz i dwa pokoje z których jeden był jej sypialnią a drugi traktowała jako garderobę. W korytarzu zobaczyła niewielką paczkę leżącą na podłodze. Jakiś czas temu natknęła się w internecie na reklamę oferującą szybki zarobek dla kobiet. Nie chętnie, spodziewając się ofert matrymonialnych weszła w link. Okazało się, że jedna z firm farmaceutycznych przeprowadza badania nad nowym lekiem, który powoduje podniecenie u kobiet. Oferują dobre pieniądze za opisywanie objawów po zażyciu leku. Wystarczyło wysłać formularz i zgłosić się do firmy znajdującej się w jej miasteczku. Była tam we wtorek, rozmawiała z lekarzami, którzy dokładnie wytłumaczyli jej działanie leku i co należy robić po jego zażyciu. Była dość zszokowana po usłyszeniu ewentualnych skutków ubocznych, ale pieniądze które oferowali pozwoliłyby jej na dobre wakacje tego lata. Zapewniali, że jeśli badanie przeprowadzi zgodnie z ich wskazaniami nie stanie się jej krzywda. W dodatku badanie było całkowicie anonimowe co bardzo jej odpowiadało. Po wypełnieniu odpowiednich dokumentów dostała tabletki zapakowane w białą paczkę. Nie była przekonana w stu procentach co do tych eksperymentalnych tabletek. Ale w każdej chwili mogła zrezygnować. Katie podniosła paczkę i zapominając o spotkaniu z Mike'iem otworzyła kopertę. W środku znajdowała się plastikowa buteleczka a w niej dziesięć niebieskich tabletek. - Viagra dla kobiet - pomyślała. Według zaleceń lekarzy i tego co pisało na opakowaniu miała zażywać jedną tabletkę dziennie przez dziesięć dni. Nie wolno było jej wziąć większej dawki. Codziennie musi spisywać doznania i wysłać je na adres e mail firmy farmaceutycznej, która prowadzi badania. Katie stwierdziła jednak, że weźmie tylko jednorazową dawkę w postaci dwóch tabletek. Resztę pastylek które zostaną wyrzuci a, jeśli chodzi o sprawozdanie, wymyśli bez problemu scenariusz na kolejne dziewięć dni. Doszła do wniosku, że jeśli dostała te leki bez większych problemów i nie musi być pod kontrolą lekarza to większa dawka nie zrobi jej krzywdy. Co więcej lekarze powiedzieli jej, że nigdy nie podali większej dawki niż dwie tabletki, ponieważ nie było takiej potrzeby. Działanie było zauważalne już po jednej tabletce. Poszła do kuchni i nalała sobie szklankę wody. Wracając zabrała z podłogi paczkę i ruszyła do sypialni. Wyciągnęła plastikową buteleczkę, wyjęła dwie niebieskie tabletki, i tak jak sugerowali lekarze połknęła je popijając cała szklanką wody. Katie otwierając paczkę nie zauważyła ulotki znajdującej się na samym dole koperty. Położyła się na łóżku całkowicie zapominając o odwiedzinach Mike'a i czekała na efekty.

2.

Dzień był mroźny. Zeszłej nocy spadło kilkadziesiąt centymetrów śniegu, co w połączeniu z dodatnia temperaturą utrzymującą się przez ostatnie kilka dni sprawiło, że śnieg poprzylepiał się do wszystkiego. Drzewa i wszystkie ich gałęzie oraz ogrodzenia pokryte były grubą warstwą śniegu. Okna w mieszkaniu Mike'a pokrył szron. Kiedy Mike wyglądał przez okno nie widział nikogo na zewnątrz. Odnosił wrażenie, że cały świat wstrzymał oddech, wszystko dookoła niego się zatrzymało. Dziś rano zadzwonił do Katie z zamiarem wproszenia się do jej mieszkania. W końcu zebrał się na odwagę, żeby wyznać co do niej czuje. Nie miał żadnego szczegółowego planu. Zamierzał pójść do niej wieczorem, gdy już się ściemni, co znacznie ułatwi mu powiedzenie jej, że ją kocha. Pod osłoną nocy czuł się znacznie pewniejszy. Zbliżała się już godzina szesnasta. Za oknami robiło ciemno. Mike zakochał się w Katie w ciągu pierwszego miesiąca ich znajomości. Właściwie zauroczył się w niej od pierwszego dnia. W ciągu dwudziestu pięciu lat swojego życia nigdy dotąd nie czuł czegoś takiego do żadnej kobiety. Każde spotkanie z dziewczyną powodowało u niego paraliż. Robił się cały czerwony i uciekał jak najdalej. Często był wyśmiewany z tego powodu w szkole. Dziewczyny często robiły sobie z niego żarty. Podobnie zresztą było z Katie. W jej obecności zachowywał się jak idiota. Często się czerwienił, denerwował i paraliżował go strach. Ale Katie była inna. Nie naśmiewała się z niego, była urocza i piękna. O wiele niższa od Mike'a, szatynka o niebieskich oczach i jak na swój niski wzrost miała duże, jędrne piersi co bardzo kontrastowało z jej smukła sylwetką. W dodatku była starsza od Mike'a co bardzo go podniecało. Miała dwadzieścia osiem lat. Często wyobrażał ją sobie nago, jej wielkie sterczące piersi, ponętny uśmiech i szczupłe ciało. I jej zapach. Zawsze, kiedy się spotykali pachniała pomarańczą wymieszaną z naturalnym zapachem jej ciała. W myślach kochał się z nią codziennie. Mike postanowił dłużej nie czekać. Ubrał się, zarzucił kurtkę i poszedł w kierunku mieszkania Katie. 3.

Na zewnątrz było bardzo zimno. Temperatura spadła dużo poniżej zera, ale Katie mieszkała zaledwie kilka ulic dalej. Przedzierając się przez zaspy usypane przez wiatr, Mike zauważył mężczyznę po przeciwnej stronie ulicy, wpatrującego się w mieszkanie jego przyjaciółki. Ubrany był na czarno co bardzo kontrastowało z otaczającym go śniegiem. Gdy tylko spostrzegł wpatrującego się w niego Mike'a, obrócił się i zniknął za rogiem. Nie zwracając na to większej uwagi, Mike ruszył przed siebie. Zanim zdążył zmarznąć znalazł się pod mieszkaniem przyjaciółki. Nacisnął na dzwonek i czekał. Po pięciu minutach zaczął się niepokoić. Może Katie zapomniała, że mieli się spotkać. Może wyszła gdzieś z koleżankami albo nie chciała go widzieć. Stojąc i marznąć pod jej mieszkaniem zaczął się zastanawiać czy nie powinien wrócić jak najszybciej do domu i zapomnieć o całej sprawie. Tu, pod jej drzwiami ogarnął go strach. Nie wiedział jak ma jej powiedzieć o

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych