Wesołe miasteczko - odcinek 8
"- Tak? - zainteresował się Per. W jego pytaniu czy spojrzeniu jakim patrzył na Fridę nie było ani odrobiny szyderstwa. - Boję się zostać sama. Czy mógłbyś...?"
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Tak? - zainteresował się Per. W jego pytaniu czy spojrzeniu jakim patrzył na Fridę nie było ani odrobiny szyderstwa. - Boję się zostać sama. Czy mógłbyś...? - Zostać z tobą aż zaśniesz? Jasne, że tak. Po tym co dziś przeszłaś - wcale się nie dziwię, że się boisz. - Dziękuję... - szepnęła Frida. Uradowana pocałowała delikatnie Pera w policzek. Chwilę później odwróciła zawstydzona głowę i szepnęła: - Pozwalam sobie na zbyt wiele. Przepraszam... - Wcale nie. Po prostu chciałaś okazać swoje szczęście, wdzięczność. To nic złego - mówił Per, idąc z Fridą do pokoju Marie. Frida szła do pokoju Marie pełna lęku. Im była bliżej - tym większy stawał się ten lęk, tym mniej pewnie szła. - Co się dzieje? - spytał spokojnie i z troską Per. - Boję się... - Czego? - Sama nie wiem... Trudno to opisać... Wchodząc tu mam wrażenie jakbym naruszała czyjąś prywatność... - To tylko złudzenie... Nieprzyjemne złudzenie. Pierwsze dni będą najmniej przyjemne ale potem wszystko stopniowo zacznie mijać - mówił Per, pomagając Fridzie ułożyć się w łóżku i okrywając ją cienkim pledem. "Jest prześliczna... I do tego tak wrażliwa i delikatna jak Marie... - myślał Per, patrząc na zasypiającą Fridę - Czy to jakiś znak? Co chcesz mi powiedzieć, Marie?" - spytał w myślach Per, trzymając Fridę za rękę i szukając wzrokiem jakiegoś zdjęcia, na którym byli razem albo takiego na którym była tylko Marie. Pierwsze jakie znalazł przedstawiało Marie z małym chłopcem na ręku. Był nim chrześniak Pera, Gabriel, obecnie siedmioletni chłopiec. "Gdybym tylko mógł zrozumieć co też chcesz mi powiedzieć, osiągnąć, stawiając na mojej drodze Fridę..." - pomyślał, zerkając na dziewczynę i próbując wyjść. Niestety, kiedy tylko zrobił kilka kroków w stronę drzwi, usłyszał zalękniony szept Fridy: - Zostań... Proszę, nie zostawiaj mnie samej... Nie wychodź... - szeptała, niespokojnie wyszukując dotykiem choćby dłoni Pera (miała ciągle zamknięte oczy). - Spokojnie, jestem przy tobie - odpowiadał Per, podchodząc do Fridy, ujmując delikatnie jej dłoń w swoją i gładząc ją delikatnie co sprawiało, że dziewczyna uspokajała się i zasypiała. sytuacja podobna do wcześniejszej powtórzyła się jeszcze dwa razy. Dopiero potem Frida zasnęła spokojnie i głęboko. Per na wszelki wypadek zostawił na szafce nocnej przy łóżku kartkę ze słowami: "Gdybyś czegoś potrzebowała - jestem w pokoju obok". Per też był zmęczony i wystraszony…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil roxetka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…