Wróć do katalogu

wewnętzrny parapet

wolała bym zginąć od ukąszenia jadowitego węża niż zostać żoną ogromnego potwora

nikt_byle_kto, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

motto: "wolała bym zginąć od ukąszenia jadowitego węża niż zostać żoną ogromnego potwora"

ROZDZIAŁ 1 postanowiłem rzucić się z mojego okna tu gdzie piszę a raczej wyobrazić sobie ten proces na początku musiałbym oderwać ręce od klawiatury przyklejone kawałkami białej ciągnącej się gumy do żucia bo z każdym znakiem drobne pasemko białej gumy przyczepia się do mojego opuszka palca i ciągnie się za nim utrudniając ruch już po kilku wyrazach powstaje pajęczyna nie do rozsupłania a gdy już na siłę oderwać słychać lekki trzask rozrywanych niteczek i czasem opuszki krwawią lecz skoro oderwałbym już palce trzeba by było wstać widzę siebie teraz w pozycji stojącej przede mną komputer z niedokończonym opowiadankiem lampa dwustu watowa oświetla klawiaturę krzesło książki firanę jej górne iluminacje przyciągają moją uwagę na suficie przez chwilę teraz ruchem nogi odsuwam krzesło i jedną nogą próbuję stanąć na stole wpierw zauważam że muszę odsunąć zeszyty książki i klawiaturę by móc stąpnąć co uczynniam z brzękiem spadają nożyczki charakterystycznym stukotem długopisy i długimi plaśnięciami zeszyty chroboce także upadająca klawiatura przesuwając ciężar swego ciała na moją prawą nogę ponieważ to ją położyłem na biurku jednocześnie na nie jakby wskakuję sprawy dzieją się błyskawicznie odczucie gorąca rozgrzanej lampy na ręce chyboczące się biurko z jednej strony biurko opada z racji złego dokręcenia przytrzymuję się firany przez co zrywam jej część zasłonową z prawej strony jak najszybciej odsuwam lampę by nie uniemożliwiała dalszych ruchów odsłaniam pozostałą część firanki i pewnym ruchem wstępuję prawą nogą na wewnętrzny parapet

ROZDZIAŁ 2 - wewnętrzny parapet tak pojawia się rozdział stojąc jedną nogą na chwiejącym się biurku {teraz żałuję że go porządnie nie skręciłem} a drugą nogą na parapecie wewnętrznym cieszę się z tego że moje "ja" piszące opowiadanko w równoległej rzeczywistości może rozpocząć swój pierwszy rozdział sytuacja wydaje się nieciekawa mianowicie tak jak przedtem planowałem będę się przeciskać przez górny lufcik {czyli górną część okna uchylną przez które dostaje się powietrze } ale {ostrym krzemiennym nożem rozciął brzuch wielkiego ogromnego potwora i skrył się w zaroślach} jest to trudniejsze niż się spodziewałem myślałem że będę mógł się zamienić w jaszczurkę

ROZDZIAŁ 3 - próba zamienienia się w jaszczurkę jaszczurki szczególnie te chodzące po skałach i wygrzewające się w słońcu mogą bez trudu wspinając się po ramie okiennej dojść do góry okna i przedostać się na zewnątrz zastanawiam się nad tym z jednej strony było by to zbyt proste i banalne gdyby to zrobić {znaczy zamienić się} z drugiej przyśpieszyło by to bieg tej książki po chwili namysłu pozostając jednak sobą zauważam że mam całkiem

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych