Wróć do katalogu

Wspomnienia księżniczki cz.1

Tomek i Patrycja zaczynają wypytywać babcię Marysie o jej tajemniczą bliznę na lewym nadgarstku. Ona prubuje się po raz kolejny wymigać od wspomnień, ale w końcu zaczyna swoją opowieść.

marzycielka94, opublikowano , 8 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Siedziałam sobie spokojnie na fotelu pod oknem. Widok rozpościerał się na warszawski park. Odwróciłam głowę stronę lustra. Zmarszczki, naciągnięta skóra… cóż, 68 lat robi swoje. Sięgnęłam po ramkę ze zdjęciem z komody. Miałam 17 lat jak mi je Magda zrobiła. Uśmiechnęłam się sama do siebie. Tu moja skóra była idealnie gładka. W końcu byłam księżniczką. Wszyscy tak mnie nazywali. Zamknęłam oczy i się rozmarzyłam. Z korytarza dochodziły do mnie urywki rozmowy Tomka i Patrycji. Kochałam całą ósemkę moich wnuków, ale te bliźniaki miały w sobie taki jakiś power. - Patka, chyba Cię pogięło- oburzył się Tomek. -A masz lepszy pomysł na… -Cicho! Patrycja mówiła ciszej.- Tomek, nie mów mi, że ciebie to nie ciekawi. Drzwi do sypialnie się otworzyły. -Babciu, śpisz? – cicho spytała Patrycja. -Nie- odpowiedziałam szybko. -Bo, ale nie obraź się na nas, pogrzebaliśmy trochę w twoich rzeczach- przyznała się Patrycja. A Tomek wyciągnął zza pleców różowo-zielony album. Serce mi mocniej zabiło. -Jeśli chcecie coś wiedzieć to możecie mnie przecież zapytać. -No nie bardzo- Tomek zaprzeczył.- Bo od 2 lat próbujemy się dowiedzieć skąd masz taką blizne na lewym nadgarstku. -Przecież wam już mówiłam, że to jest blizna jak blizna…- nie lubiłam, kiedy się mnie o nią pytali. -Tak, oczywiście, że mówiłaś- Tomek uśmiechnął się drwiąco.- Ale gdyby to była taka normalna blizna, która została ci po np. upadku z roweru to byś się tak nie skrzywiała. -Kiedy Ci zadawaliśmy pytanie : „Babciu, skąd masz taką bliznę?” To ty najpierw zmieniałaś temat, później mówiłaś, że to „pamiątka z nastoletnich lat”- Patrycja zaczęła mnie przedrzeźniać.- A teraz ciągle powtarzasz „ pamiątka po straconej, prawdziwej miłości”. -No być może chłopak cię zostawił. I również być może zaczęłaś się ciąć- snuł Tomeczek. -Tomek, co ty wygadujesz!- zdenerwowałam się. -No, ale nie mogłaś się ciąć, ponieważ miałabyś inne blizny. -Babciu bardzo Cię prosimy powiedz nam co się stało. W albumie znaleźliśmy zdjęcia wszystkich twoich znajomych-Patka przypomniała mi o albumie. -Tomek podaj mi ten album-poprosiłam. Położył go ostrożnie na moich kolanach. Otworzyłam go. Było tam zdjęcie całej naszej paczki.- Do tej pory łączy nas silna więź przyjaźni- szepnęłam do siebie,- jednak nie każdy pokonał trudności w swoim życiu- osamotniona łza popłynęła mi po policzku. -Babciu, dlaczego płaczesz?- Patrycja mnie przytuliła.- Z tego albumu nie znamy tylko trzech osób. Przytaknęłam.-Nie znacie Oli, Natalii i –w tym momencie głos mi się załamał- Mikołaja. -Co on Ci zrobił? Dlaczego tak cierpisz?- Tomek się zaniepokoił. -Kim oni byli? -Natalia była dziewczyną, dla której zostawił mnie Krystian. -Chodziłaś z Krystianem?- zdziwiła się Patusia.- Przecież jesteście przyjaciółmi. -Tak chodziliśmy ze sobą. Ola- wymieniałam dalej- była moją przyjaciółką. Ale kiedy miałam kłopoty to się ode mnie odwróciła. Ale z pomocą przyszła Magda. -A ten Mikołaj?- dopytywał się Tomek.- Kto to był? -Mikołaj – łzy napłynęły mi do oczu i po kilku sekundach już spływały po policzkach.-Był moim chłopakiem. Zawsze razem pokonywaliśmy przeszkody. Jednak do czasu- po policzkach łzy już spływały mi strumieniami. -Kochasz go nadal?- z przejęciem spytała mnie wnuczka. Pokiwałam głową. -A dziadek wie o tym? -Tak. Pojawił się w najlepszym momencie. -Czyli nie kochasz dziadka?- Tomek wytrzeszczył oczy. -Posłuchajcie są dwa rodzaje miłości. Pierwszy rodzaj to „prawdziwa miłość” zakochujesz się w kimś, jesteś z nim na dobra i na złe. Nie potrafisz żyć bez tej osoby. Nie ważne, że nie jesteś już z nią. Zawsze będziesz ją kochał-mówiłam przez łzy.- Drugi rodzaj to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych