Wspomnienia z Emipire Bay
Wizja mojej podróży po fikcyjnym mieście z serii Mafia 2.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Empire Bay.Piękne Amerykańskie miasto. Odzwierciedlenie „Amerykańskiego snu”. W mieście tym jak w każdym innym są dzielnice biedy i wielkich bogaczy. Całość w ryzach trzyma w mafia. Zacznijmy może wszystko od początku. Z zagranicy najłatwiej jest dostać się tu droga morską. I ja tak również zrobiłem. Pierwszy kontakt był niesamowity. Zakochałem się w tym mieście i wiedziałem, że właśnie spełniło się moje marzenie o mieszkaniu w Stanach. Niestety posiadałem tylko przepustkę wojskową i mogłem spędzić tu jedynie 4 miesiące. Od samego początku miałem dylemat związany z mieszkaniem. Nie znalem dobrze angielskiego ale pomógł mi mój dawny kolega, który załatwił mi przepiękny dom w dzielnicy Greenfield. Zaoferował mi również swój samochód i dopiero wtedy poczułem się królem. Miałem wiele planów i miejsc, które chcę zwiedzić, niestety pierwsze trzydzieści dni pobytu spędziłem w barze „ Wzgórze Tiary” tak naprawdę w ogóle nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kasi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…