Wróć do katalogu

Wycieczka

opowiadnie powstało miesiąc temu. Mam nadzieje, że się wam spodoba.

Róża, opublikowano , 4 min czytania, 1,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dnia 23 marca byłam na wycieczce szkolnej w Zakopanym. Bawiłam się tam doskonale. Poznałam wielu znajomych i kolegów (…) jednak ta zabawa skończyła się moją wielką porażką. Teraz zacznę od początku (…) Zbiórka była o czwartej rano, z rana musiałam się jeszcze przygotować, więc wstałam o godzinie trzeciej. Co rzadko się zdarza, nikt tym razem się nie spóźnił. Wyjazd nastąpił punktualnie, podczas długiej podróży wszyscy w autobusie śpiewali. Przerwą dla gardeł były filmy które kierowca puszczał od czasu do czasu. Zazwyczaj po postoju zanim ruszyliśmy. Nawet na koniec trasy kierowca powiedział, że jesteśmy pierwszą tak zgraną i grzeczną grupą. Do Zakopanego dojechaliśmy około godzin dwunastej po południu. Zanim ustaliliśmy kto w którym pokoju ma się zatrzymać i rozpakowaliśmy się nastąpił już wieczór. Gospodarze zorganizowali nam ognisko. Były śpiewy, muzyka, tańce… tego się nie da zapomnieć Już pierwszego dnia zauważyłam, że pewni chłopacy mają coś wspólnego z narkotykami, ale nie byłam tego pewna. Następnego dnia pobudka nastąpiła o ósmej rano. Na dziewiątą zaplanowane było śniadanie. Wyjście w góry miało nastąpić o dziesiątej. Wyjazd w góry był dla mnie ukojeniem nerwów, bardzo kocham spacery w górskim krajobrazie. Podczas tej wycieczki zapoznałam się z Bartkiem. On dał mi tzw. Przepustkę do grupy. Wprowadził mnie w tajemnice paczki, ale nie we wszystkie ;) Teraz wiedziałam, że na tej wycieczce nie będę sama, to było wspaniałe uczucie… Przez te szczęście zapomniałam o incydencie z ubiegłego wieczoru. Które nastąpiło podczas ogniska Chłopaki chyba zaczęli się bardziej pilnować…. Codzienne spacery po szlakach górskich były ukojeniem dla mojej strapionej duszy. Tym bardziej, że zawsze spacerowałam z Bartkiem, a albo całą grupą W niedzielę (czwartego dnia) był dzień wolny. Każdy robił to na co ma ochotę. My w grupie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych