Wywiad z Siksą
Wywiad z kobietą, która ma wszystko i pozostała nikim. Inspirowane piosenką P!NK pt. "I Got Money Now". Wykorzystano fragmenty tłumaczenia.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Obszerne pomieszczenie w wieżowcu. Przestrzeń podzielona była na boksy. Każdy był tak samo zagracony jak poprzedni. W każdym stał komputer na biurku, lampka biurowa, kosz na śmieci i multum rzeczy, które się przydają. W życiu. W pisaniu o życiu. Wszyscy już wyszli z biura, tylko w jednym boksie była zapalona lampka. Na krzesłach siedziały dwie kobiety. Jedna postawiła na biurku dyktafon i włączyła go.
-Kim Pani jest? Z zawodu i prywatnie.
-Z zawodu jestem kobietą, która ma pieniądze. Która ma władze. Doszłam do tego. Sama. Nie miałam ani chwili czasu na przystanek. Przez całe życie ciężko harowałam by być tym, kim jestem teraz.
-A prywatnie?
-Prywatnie? Prywatnie jestem panią samą dla siebie. Nie musze się nikogo słuchać, nie jestem od nikogo uzależniona.
-Jak Pani do tego doszła? Jak wyglądało Pani życie?
-Prywatnie, czy zawodowo?
-Prywatnie.
W boksie nastała cicha. Słychać było jedynie szmer przewijanej taśmy w dyktafonie.
-Kiedy byłam małą siksą cały czas mi powtarzano, że powinnam być taka, jak wszyscy. Rodzice tego chcieli. Pieprzeni konserwatyści... Nie wychylaj się – to było ich hasło przewodnie. Starałam się być taką jaką chcieli, dla nich. Tak bardzo się starałam być miła i zabawna. Chciałam być słodziutka i ostra. Ale to na mnie nie działało. Będąc młodą siksą szybko się zestarzałam i poddałam. W szkole średniej były grupki. Grupa rockowa, grupa metalowa, grupa hip-hopowa, grupa Britney Spears. Ci, którzy nie słuchali niczego konkretnego byli w grupie kujonów. Ale ja nie byłam w żadnej z tych grup. Siedziałam w kącie zapchanego korytarza i byłam nikim. Wszyscy na około byli kimś. Ale akurat ja załapałam się do tych kilku osób, które byli nikim. Próbowałam stać się kimś. Rodzice mnie do tego namawiali. Chcieli, żebym wyszła z kąta i na „już” stała się duszą towarzystwa. Ja też tego przez chwilę chciałam. Wierzyłam, że takim to lepiej. Że oni mogą wszystko. Myślałam, że tylko będąc jedną z nich można dosięgnąć gwiazd. Że tacy jak oni mają już zagwarantowaną nagrodę.
Starsza wersja młodej Siksy zamilkła. Na korytarzu rozległ się hałas. Sprzątaczki zaczęły swoją pracę.
-Kiedy nieco podrosłam zdałam sobie sprawę, że to wszystko kłamstwa. Ta cała nagroda, lepsze życie. Zwykłe kłamstwa. Widziałam jak oni wszyscy padają jak muchy. Te całe grupki. One ich nie uratowały. Zmarnowały tylko cześć życia. Przyjaźń - gówno prawda. Ona w niczym nie pomaga. Człowiek myśli, że ma oparcie, że ma, na kogo liczyć. I się przeliczy. Pierwsze, lepsze…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kaczka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…