Wróć do katalogu

Zakazana miłość nastolatki.

Kasia zakochuję się w mężczyżnie z telewizora, starszym od siebie, który ma żonę. I ponosi tego konsekwencje. Załamuję się ale wychodzi z depresji. Uda jej się dojrzeć.

viktoria0612, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Gdy Kasia wróciła do domu i po zjedzeniu obiadu włączyła telewizje zobaczyła go i od razu pokochała. stał przed kamerą, udzielał swoją opinię a gdy skończył, uśmiechnął się i odszedł. Przez kilka następnych dni myślała tylko o nim. A w dzień swoich 16-tych urodzin postanowiła do odnaleźć i być z nim szczęśliwa. Ponieważ nie wiedziała jak zacząć swe poszukiwania, zapytała starszego brata: -Kuba, jak znaleźć osobę, którą się widziało w telewizji? -Najpierw trzeba odszukać dziennikarza a potem jego pytać. A po co ci to? -A tak tylko pytam. Idę. Pa. Po tej krótkiej rozmowie wzięła się do pracy. Zaczęła szukać tego dziennikarza. Nie poddawała się. Szukała i szukała. Aż pewnego dnia znalazła. Pojechała do redakcji aby się z nim rozmówić. -Dzień dobry. Chciałabym z panem porozmawiać. Szukam tego człowieka.-po czym pokazała zdjęcie, z nadzieją że dziennikarz od razu powie jej gdzie znajduje się jej ukochany. Ale przeżyła zawód. -Niestety ale ja go nie znam. -Jak to! Przecież pan z nim rozmawiał. -Ale to było przez chwilkę. Prowadziłem sondaż uliczny i poprosiłem tego mężczyznę o opinię. Jedyne co wiem to jest to że ma na imię Michał. Nic więcej nie wiem. -A nie wie pan gdzie mogę go szukać? -Niech pani spróbuje tam gdzie prowadziłem sondaż. -Dobrze. Dziękuję. Dowidzenia. Po tej rozmowie, poszła tam gdzie odbył się sondaż. Ale nawet i wyczekiwanie przez parę godzin nic nie dało. Gdy wróciła do domu była załamana. Zdesperowana, dała nawet ogłoszenie do gazety, zrobiła to jednak tak aby rodzice się o niczym nie dowiedzieli. Następnego dnia zadzwonił ktoś. Nie mogła w to uwierzyć. To był Michał. Od razu zaproponowała spotkanie, a on się zgodził. Była zadowolona i szczęśliwa. Od razu wyjęła ubrania i zaczęła szukać coś wyjątkowego.3 godziny później była gotowa na spotkanie z ukochanym .Wyglądała olśniewająco. Wyszła, o niczym nie mówiąc rodzicom i bratu. Po 10 minutach jazdy taksówką, weszła do kawiarni, a gdy go zobaczyła, od razu podbiegła, pocałowała w policzek i usiadła na naprzeciw niego, po czym uśmiechnęła się do niego. Rozpoczęła się między nimi rozmowa. -Cześć, mam na imię Monika. Ty zapewne jesteś Michał? -Witaj. Tak jestem Michał. Michał Zawada. A więc o co chodzi, dlaczego dałaś ogłoszenie do gazety? -Bo ja… nie wiem jak ci to powiedzieć. Może opowiesz mi coś o sobie? -Najpierw ty. Wyglądasz bardzo młodo, ile masz lat? -yyy… (lekkie zmieszanie)21. A teraz opowiedz mi coś o tobie. Proszę. -No dobrze, jak nalegasz. Mam na imię Michał Zawada, mam 30 lat, jestem biznesmenem, jestem szczęśliwy. Mam też żonę i dziecko. -Masz żonę i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych