Zamiana
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
I. Była hipotonikiem, więc od jakiegoś czasu siedziała na łóżku, by jej krew zdążyła spokojnie dotrzeć do wyższych partii ciała. Poczuła chłód podłogi pod gołymi stopami i wstrząsnął nią dreszcz. Wstała, spojrzała na zegarek i ruszyła do łazienki. Po drodze pomyślała, że nie zaplanowała, co na siebie włoży… a tak bardzo chce dzisiaj ładnie wyglądać. Podczas toalety ręce czyniły to, co zwykle a głowa podsuwała projekty. W końcu, zgodnie z planem, opuściła łazienkę. Stanęła przed otwartą szafą i wybrała sprawdzoną szarość. Teraz delikatny makijaż, bo to ranek, a jednak w podróży chciała wyglądać na zadbaną. Fryzura – elegancka. Łagodne fale jej włosów łatwo dały ułożyć się w wytworny koczek. Lubiła wszystkie te zabiegi. Lubiła patrzeć na to, jak nadaje sobie charakteru, wyrazu tylko na dziś – zgodnie z jej nastrojem. Zostało już tylko ułożyć pióra… Wiedziała, że od tego czy wykona to dokładnie zależeć będzie efekt końcowy. Zaczęła od usunięcia tych, które straciły na swej elastyczności i załamały się lub zupełnie złamały. Następnie przeszła do najdłuższych,z namaszczeniem przesuwała palcami po każdym z nich – zapraszając je do lotu. Prace postępowały od pleców po pojedyncze pióra na końcach skrzydeł. Gdy każde zostało dotknięte, stanęła przed lustrem i delikatnie podskoczyła, by wszystko, każde pióro, znalazło się na swoim miejscu. Była zadowolona. To, że zmienia miejsce pracy, przenosi się, nie było dla niej nowością. Nowe było przeczucie, ze robi to po raz ostatni… Cieszyła się, ale jeszcze nie zupełnie pozwalała radości opanować całą siebie. Być może w końcu znalazła pracę na stałe.. Być może będzie mogła pozwolić sobie na psa… Ale teraz nie wolno jej się spóźnić. Ktoś tam czeka na nią, a ona bardzo nie lubi lekceważyć ludzi, nie lubi się spóźniać.
II. Polegiwał jeszcze w łóżku, ale już od jakiegoś czasu nie spał. Nerwowo spoglądał na zegarek i próbował ustalić, która tak naprawdę jest godzina. Zastanawiał się czy
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil fire_in_hair
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…