Wróć do katalogu

Zapomnij, że byłem

Opowieść o chłopcu z Domu Dziecka...

kropla_W_duszy, opublikowano , 6 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedyś siedzialam u niego w pokoju, graliżmy w scrable. Ciagle bylam pod wrazeniem jakim jest madrym i rozumnym dzieckiem. W trakcie tego jak dorastal, ja ciagle zadawalam sobie pytanie, co musiało sie stac zeby jego matka go porzucila? Ciagle myslałam nad tym czy teraz zadrecza sie wyrzutami sumienia czy moze siega po kolejna butelke "zapomneinia"... Wigilia 1989 rok. Szłam przez ulice. Wystawy sklepowe tak pieknie wystrojone, wrecz cudnie. Wszytkim udzielal sie magiczny nastroj. Jedni robili ostatnie zakupy swiatcene inni w pośpiechu już pedzili do swoich ciepluch przytulnych domow. A ja nie mam rodziny, zobowiazań. Postanowilam spedzic ten szczegolny dzień wlasnie w Domu dziecka. - Dzień dobry pani Alu - powiedzialam promieniejac. - A dzień dobry, dobry. Moj Boże nawet w tak szczegolny dzien jest pani z nami - usmiechnela sie promiennie - takk ta kobieta napatrzyla siena ludzkie cierpienie. Mimo wsztko nie stala sie zgorzkniala stara jedza, jest osoba ktora ma w sobie tyle ciepla, wrazliwosci, milosci.. ehh no wlasnie. weszłam do pokoju dziennego, wszytkie dzieci przepychaly ie w oknach, aby zobaczyc pierwsza gwaizdke. Podeszłam powolutku do Krystianka, ktory z wpatrywal sie w niebo z taka zacietoscia. - To ja ja pierwszy zobacze! - powiedzial do mnie - I powiem życzenie! - uśmiechal sie. Wlaśnie tego sie obawaialm złudnej nadzieji... - o JEST!!! - krzyknął na cały pokoj, stanał z wrażenia na parapecie, prze3rwacajac tym samym stojacego tam kwiatka. - HA! A teraz życzenie.. - powiedział cichutko i zamknął oczka. Chwilę poźniej siedzielismy wszyscy przy wposlnym stole. Jak zwygkle Jagódka opowiadała śmieszne historyjki, wszyscy w doskonalych humorach. Spojrzałam na krzeslo Krystiana. BYlo puste. Wstałam od stolu. Siedział skulony owinięty w koc na samym końcu pustego korytarza. - Tak strasznie tego chciałeem.. - wyjąkał, a mi ? A mi serce wlansie pekalo na pół. - Czego, czego chciałes? - probowałam stłumic łzy - Żeby ona przysżła... Mama miał ja Mikołaj przynieść!!! JA JA JUZ NIE WIERZE W TEGO ŚWIETEGO MIKOŁAJA! - krzyknąła., krzykiem cierpiacego dziecka. Zniszczonego od wewnatrz. Potrzebujacego czyjejś dłoni, kogoś kto pomoglby mu teraz wstać... Trzymal w rączkach pluszaka, który był juz cały mokry od łez. W milczeniu przytuliłam go. Jednak w myślach obiecąłam sobie, że znajde jego matke. I dowiem się co się tak naprawe stalo te 7 lat temu jka Krystian przyszedł na świat. Zaczełam szperac w dokumentach przeszukałam wszytko co się dało. Udało mi się znaleźc jego matke gdy Krystain mial 15 lat. Pracowała w agencji... byla prostytutką.Dlugo zastanawialm się czy powinnam z nia porozmawiac. W końcu się odważylam. To byl zwykly dzień, poszlam pod wyznaczony adres. Wchodząc do pomieszcenia agencji nie wiedzialam jeszce co mnie czeka. - Czy.. czy moglabym rozmawiać z N.. Natalia Zbieć? - wyjąkałam - Eee sądze, że tak. Zaraz ja zawołam. Po chwili przed oczmai ukazala mi sie ona. Miala na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych