Wróć do katalogu

"Złodzieje cieni" - recenzja

Recenzja książki, którą miałam przyjemność przeczytać w te wakacje:):)

Kallisto, opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tam gdzie koszmar zamienia się w jawe

"Za wielu, wielu rzekami, za wielu, wielu górami, na ostatnich krańcach zachodu, gdzie ziemia się już kończy, gdzie nigdy nie dociera najsłabszy promień słońca - jest wejście do podziemia, czyli do piekieł..." Szukasz oderwania od szaro-burej rzeczywistości?? Chcesz choć na chwilę zapomnieć o niekończących sie stertach zadań domowych?? A może po prostu lubisz wciągające opowieści pełne zagadek, odznaczające sie lekka dozą grozy i humoru?? "Złodzieje cieni" to książka właśnie dla Ciebie!! Autorką powieści jest mieszkająca w Minnesocie Anne Ursu. Wydała juz dwie nagrodzone w USA powieści dla dorosłych. Obecnie pisuje do czasopism oraz pracuje nad kolejnymi powieściami z cyklu Kronik Kronosa. Jedną z części wyżej wymienionego cyklu są właśnie "Złodzieje cieni". Poszczególne elementy powieści idealnie się z sobą komponują dając niesamowity efekt, dzięki któremu czytelnik całkowicie zatraca się w książkowym świecie. Zdolności literackie autorki oraz lekki język, którym pisana jest książka, sprawiają iż kończąc czytać jedną z części mitologicznego cyklu ma się ochotę na więcej. Akcja utworu toczy się szybko wciąż na nowo zaskakując nas niespodziewanymi zdarzeniami. Losy książkowych bohaterów są często zmienne oraz wyjątkowo niebezpieczne. Opowieść przedstawia homeryczną walkę dobra ze złem, co jednak nie pozbawia jej lekkości i humoru, a dodaje atrakcyjności i pozwala całkowicie zatonąć w lekturze. Bardzo ważnym elementem powieści są bohaterowie. Często intrygujący, zadziwiający, a niejednokrotnie irytujący swym postępowaniem. Rudowłosa trzynastolatka - Charlotte Milswetzski oraz jej kuzyn - Zachary Miller, nadają powieści jeszcze więcej wyjątkowości. Charlotte jest nieco zbuntowaną dziewczynką, która nie wierzy w swoje możliwości, a otaczający ją świat uważa za szary i nudny. Zee - chłopiec ułożony, inteligenty i zawsze grzeczny. Przyjeżdża do swojej amerykańskiej rodziny z Anglii. Powodem, którego jest rzekome przeniesienie jego ojca przez firmę, której był pracownikiem. Prawda jednak jest inna. Charlotte i Zee przeżyją razem wiele przygód, które całkowicie zmienią ich spojrzenie na codzienny świat. Od ich sprytu zależeć będą dalsze losy świata umarłych - Hadesu oraz życie wielu osób w ich wieku. W niebiezpiecznych przygodach towarzyszyć im będzie: znienawidzony przez Charlotte nauczyciel języka polskiego, pan Metos oraz dziwna kotka Batholomew. W powieści "Złodzieje cieni" mitologia przeplata się z codziennym życiem, mistyczne postacie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych