Wróć do katalogu

Zmysł podróży

Prosty ekscentryzm. "Smysl" - brzmi jak "zmysł", po rosyjsku znaczy "sens". Ten smysl-zmysł to tajemny (i pospolity) sens podróży. Im dłuższa podróż, tym bardziej "odchodzi się od zmysłów", w sensie władz umysł

NeuroManTyk, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jadę pociągiem z Charkowa do Baku. Czytam horoskop. Imiona moich kochanek są potrzebne tylko do przełamywania pierwszych lodów przyzwoitości. Po nieprzyzwoicie dobrym lodzie pytam je o znak zodiaku. Tak jakoś działa krew wracająca do mózgu, uwolniona z tętniącego pasją dzięki niej penisa. Budzę się dziesięć godzin po wyruszeniu z Charkowa. Depresję wchłonął mi sen i zapewne odległość od mojego "rodzinnego" miejsca. Stasiuk pisze, że podróże są jak narkotyki - musisz jeździć coraz dalej, żeby poczuć podnietę. Nic nadzwyczajnego, dodam tylko, że podróże są jak narkotyk antydepresyjny. Również trzeba zwiększać dawkę, żeby działał. Witkacy po samobójstwie narzeczonej popłynął na Cejlon. Opuszczam dom, opuszczam miasto, województwo. Po latach zacząłem opuszczać granice kraju, a dziś już nie wystarczają mi kraje ościenne. Jeszcze kilka łyków gorzkich myśli o swoim żałosnym życiu i desperacko-dostojnie przemierzam wagon w poszukiwaniu alkoholu. W najgorszym razie sprzeda mi coś kierowniczka wagonu. Ale są jacyś Bośniacy i biorę od nich butelkę przyprawy życia o niezwykle żółtym kolorze, bez etykiety. Dziwię się intensywnej barwie, jakbym wcześniej wessał kwasa. Zasysam łyk. Po odchyleniu butelki od ust, płyn gęsto jak oliwa spływa w głąb naczynia. Słodko, mocno. Trzeba z nim ostrożnie, jak z temperamentem obywateli demoludów. Zastanawiam się nad charakterem seksu w odniesieniu do charakterystyki danego znaku w horoskopie. Dziewczyna przede mną siedzi ze skrzyżowanymi nogami, trzyma je jak straż halabardy przed wejściem do jakiegoś majestatu. Majesty - może to element źródłosłowu tego co ona udami ściska - "majtki"? Chertkovo - Apolonska. Między dniem a nocą. Dniem piję czarną, nocą białą kawę. "Chertkovo" - to nazwa od "czwartku" czy "czorta"? Przyjmuję, że czorta. Bo nocą mam stację "Apolonska", a tą spajam z Apollinem. Czarny czort z rana, przeczysty, wzniosły Apollin nocą. Yin i yang, choć do Grecji i do Chin nie jadę, to jednak mogę pozwolić sobie na fantazję. Frywola. Czytam książkę o Włodzimierzu Wysockim w okładce autobiografii Ibrahimovica, bo wydaje mi się, że zmniejsza prawdopodobieństwo zwrócenia na siebie uwagi. I tak jak z Ibry czytam Vlady, tak z Vlady patrzę na dziewczynę. Tak zastanawiam się dlaczego w podróżach tkwi archetyp seksu (i pociąg seksualny, i pociąg podróżny). Jedno z drugim w masowej wyobraźni kojarzy się nieuchronnie. Fajnie to widać w "Nimfomance" von Triera - hobby dziewczyn, to jeżdżenie pociągami i obciąganie nieznanym facetom. Zdecydowanie podróż jest przeżyciem destabilizującym tożsamość. Jest transgresją - przekraczaniem granic.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych