Zniszczenie wsi Atan
Jest to opowiadanie o losach Victoriusa
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zniszczenie wsi Atan Dawno, dawno temu w pewnej krainie żył sobie człowiek o imieniu Victorius. Wraz ze swoją rodziną wiódł spokojne życie. Jego ojciec był piekarzem. Pewnego poranka w wiosce zdarzyło się coś niezwykłego, coś , co nie miało miejsca od pięciuset lat. Do wioski powrócił jeden z wielkich rycerzy. Wśród ludzi wybuchła panika, gdyż legenda przekazywana z pokolenia na pokolenia głosiła , że wraz z rycerzem do krainy powrócą złe istoty, którym zależeć będzie na zniszczeniu rasy ludzkiej oraz krainy Aitbaar. Dokładnie nie wiedziano dlaczego tak się stanie. Ulrich zszedł z konia i udał się w kierunku rynku, gdzie mieściła się siedziba zarządcy tej wioski. Ulrich otworzył drzwi i dokładnie się rozejrzał. Dom niczym się nie wyróżniał, wydawał się zwyczajny. Na jego ścianach wisiały portrety wójtów tej wsi. Obrazów było kilka, na środku pokoju znajdował się stół, na którym leżały książki. Po lewej stronie stołu widoczny był mały kominek wykonany z kamienia. Ulrich spostrzegł też schody, które prowadziły w górę. Nagle rycerz poczuł zapach gotowanej zupy. Niedługo potem pojawił się wysoki, rozkosmany mężczyzna z brodą. Miał zaspane, brązowe oczy. Ulrich odezwał się do niego : „ Gdzie znajdę wójta tej wsi ? ” . Mężczyzna zaspanym głosem odpowiedział mu: „Proszę za mną po schodach”. Kiedy znaleźli się na piętrze okazało się, że nie są sami, zobaczył cień jakiegoś mężczyzny. „Zostaw nas Michaelu” – odezwał się niski mężczyzna. Michael wrócił do swoich obowiązków, a rycerz pewnym krokiem wkroczył do pokoju. Rozejrzał się dokładnie , poczym jego wzrok zatrzymał się na ścianie, na której widniał obraz tajemniczego, grubego mężczyzny. Pod obrazem odszukał tabliczkę z wygrawerowanym napisem: „Chwała i cześć założycielowi wsi Sebastianowi von Tsuringerowi”. Ulrich domyślił się zatem, że obraz jest dowodem respektowania rodzinnej tradycji przekazywania władzy nad wsią. Z zadumy wyrwał go głos Augustusa, który stanowczo wskazał mu krzesło obok swego biurka. Ulrich posłusznie usiadł, kiedy nieznajomy zapytał go: „Polać Ci czegoś rycerzu ?” . Odmówił. Kiedy się odwrócił, zobaczył jego twarz. Była to twarz okrągła, w której rumieńce podkreślały szarość oczu. Na jego głowie nie było zbyt dużo włosów, co świadczyło o jego podeszłym wieku. „Dlaczego witam tak zacnego gościa w tej małej miejscowości ?” – zapytał. Ulrich wstał i podszedł do okna. To co zobaczył Augustus bardzo go zaskoczyło. Był to wysoki, rosły mężczyzna w długim czarnym płaszczu oraz wystającą zza pasa klingą . Wojownik odpowiedział : „Czas już nadszedł, historia się powtarza… „Jak to się powtarza ? Jaka historia ?” – wtrącił wójt. Może opowiem od początku: „Nazywam się Urlich von Voft. Jestem przedstawicielem wielkiej gildii rycerzy. Pochodzę z dworu wielkiego władcy tej krainy Michaela von Hosa. Po tysiącu lat na świecie zapanuje wszelkie zło. Podobna historia rozegra się tutaj we wsi. Wasze miasteczko jest najbardziej narażone na niebezpieczeństwo. Kiedy tysiąc lat temu odbyła się w nim walka pomiędzy naszym Mistrzem a wrogiem, Hans pokonał go i zabrał jego miecz. Ukrył ten miecz tutaj, aby był bezpieczny, lecz nie przewidział jednego, że Mistrz Cienia będzie pragnął zemsty. Czy nie widzisz, że słońce blaknie? ….że noce są dłuższe? ….że zwierzęta zagrażają wiosce ? Tak jak sądziłem interesowałeś się tylko sobą. Wszystko co się tutaj dzieje, nie jest przypadkiem. Tysiąc lat temu w waszym miasteczku został ukryty wspomniany miecz przywódcy ciemności. Jednak nie wiadomo, gdzie go schowano. Michael zabrał tę tajemnicę do grobu, ale pojawiła się nowa nadzieja, że zło zostanie unicestwione na zawsze. Jest w tej wiosce młodzieniec, który został naznaczony przez naszego Pana. Tylko on może…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil GAWINUS
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…