taki dyrdymał codzienności
blerwaOjciec od rana miał pretensje o to, że nie wychodzę z psem dalej niż na podwórko i do tego nie trwa to dłużej niż dziesięć minut...hhmmm....może i ma rację, ale ostatnio nie umiem zmobilizować się do długiego samotnego spaceru.