Pozwól mi obudzić się
Pozwól, abym nie miała
Złamanego serca
Pozwól odejść, póki jeszcze chcę żyć
Pozwól powrócić, gdy będę umierać
W oczach Twoich zażyłość, determinacja
W oczach moich miłość, abberacja
Chcę, ale nie mogę!
Idąc przez mrok jasnych dni
Godzin – rozszarzałych dni
I minut poświęconych mu godzin
Życie – mrok stukających serc
Droga, którą kroczy wiatr
Poprzez mogiłę życia
Do samotności pozostawionego serca