Wróć do katalogu

Abstrakty nasienne

Głupia materialistka

Idsele, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Wszystko, co zrobię, skończy się źle.

Melpomena podniosła niezauważalnie wzrok, momentalnie wyrywając z kieszeni zniszczone fragmenty sznurka. Ale Alex nic nie zauważył, był zmęczony tymi dywagacjami jak pelikan.

- Zależy, jak na to spojrzysz, Monsieur... – ku nieskrywanej radości rozmówców przechylił rozmowę na aspekt filozoficzny, nie chwytając wiążących się konsekwencji.

- Gdyby jakaś Osoba – Bernard nadal zagadnieniu nadawał służalczo ramy teorii – gdyby jakaś Osoba, wraz z drugą Osobą, ominęły podświadomie wiążące ramy języka...

Alex stracił rachubę podejmowanych wątków, spokojnie mogli zasypywać go świeżymi wiązkami wiedzy. Zresztą on ciągle (wartość śmiejąca się w twarz jego matce) sprowadzał dyskusje obecne do zagadnień teoretycznych. To była w tym momencie cecha pozytywna.

Melpomena zaciskała nerwowo sznurek dookoła swojej szyi, wiedząc, że oba samce nie zwracają w tej sekundzie najmniejszej uwagi na damski pałac, o który przecież toczyła się gra. Przelewając większość płynów w stronę prezentowania upierzenia skupiali się właśnie nad doborem słów w szykownie brzmiących zdankach. Ukrywające się dookoła srebrzystych tarczy łzy Melpomeny nadal nie wypływały z jej oczu. Nadal miała nadzieję.

- Jeśli takie Osoby posiądą zdolność abstrakcji – Bernard przeskoczył odrobinę tok myślowy sprzed dwóch minut, wiedząc, że jego ciągłość nie jest konieczna. – jeśli te Osoby będą wiedziały, że mimo rozmowy na błahy temat, the essence of the messages is different...

Alex ostentacyjnie zademonstrował, że w tym temacie nie ma nic do powiedzenia, czochrając swą czuprynę przed lustrem sterczącym ponad skwierczącą z zimna lodówką. Melpomena gorączkowo przygryzała końcówki swoich warg. Uspokajało, ale nie mogło zablokować…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych