Abstrakty nasienne
Głupia materialistka
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Wszystko, co zrobię, skończy się źle.
Melpomena podniosła niezauważalnie wzrok, momentalnie wyrywając z kieszeni zniszczone fragmenty sznurka. Ale Alex nic nie zauważył, był zmęczony tymi dywagacjami jak pelikan.
- Zależy, jak na to spojrzysz, Monsieur... – ku nieskrywanej radości rozmówców przechylił rozmowę na aspekt filozoficzny, nie chwytając wiążących się konsekwencji.
- Gdyby jakaś Osoba – Bernard nadal zagadnieniu nadawał służalczo ramy teorii – gdyby jakaś Osoba, wraz z drugą Osobą, ominęły podświadomie wiążące ramy języka...
Alex stracił rachubę podejmowanych wątków, spokojnie mogli zasypywać go świeżymi wiązkami wiedzy. Zresztą on ciągle (wartość śmiejąca się w twarz jego matce) sprowadzał dyskusje obecne do zagadnień teoretycznych. To była w tym momencie cecha pozytywna.
Melpomena zaciskała nerwowo sznurek dookoła swojej szyi, wiedząc, że oba samce nie zwracają w tej sekundzie najmniejszej uwagi na damski pałac, o który przecież toczyła się gra. Przelewając większość płynów w stronę prezentowania upierzenia skupiali się właśnie nad doborem słów w szykownie brzmiących zdankach. Ukrywające się dookoła srebrzystych tarczy łzy Melpomeny nadal nie wypływały z jej oczu. Nadal miała nadzieję.
- Jeśli takie Osoby posiądą zdolność abstrakcji – Bernard przeskoczył odrobinę tok myślowy sprzed dwóch minut, wiedząc, że jego ciągłość nie jest konieczna. – jeśli te Osoby będą wiedziały, że mimo rozmowy na błahy temat, the essence of the messages is different...
Alex ostentacyjnie zademonstrował, że w tym temacie nie ma nic do powiedzenia, czochrając swą czuprynę przed lustrem sterczącym ponad skwierczącą z zimna lodówką. Melpomena gorączkowo przygryzała końcówki swoich warg. Uspokajało, ale nie mogło zablokować…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Idsele
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…