Babcia też kobieta
w życiu różnie bywa
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Babciu, babciu – mój dziewięcioletni wnuk wpadł do domu z krzykiem – mam dzisiaj wywiadówkę, mama prosiła abyś poszła, bo tata wyjechał na delegację a ona nie może zwolnić się z pracy – dokończył prośbę jednym tchem -No dobrze pójdę – odpowiedziałam - ale powiedz mi co zmalowałeś, bo nie wiem czy przygotować się na wstyd, czy też na dumę z ciebie – zażartowałam -Oj babciu, ani to, ani to, jedziemy na wycieczkę do Warszawy i trzeba wszystko omówić – odpowiedział Tomek Następnego dnia z lekka się odpicowałam, żeby wnuczek nie musiał się martwić, iż babcia wygląda jak babcia i wyruszyłam do szkoły. -O rany, jak ten czas szybko leci, nie tak dawno chodziłam do tej szkoły na wywiadówki do swoich synów, a teraz idę do wnuka – myślałam przekraczając drzwi budynku -Ciekawe czy coś się zmieniło od czasu kiedy byłam tu ostatni raz ? Nagle moje myśli przerwał jakiś mężczyzna, zatrzymał się obok mnie i zapytał -Przepraszam panią, nie wie pani w której klasie ma wywiadówkę trzecia d – Podniosłam głowę i zatkało mnie: -To, to, to Ty – jąkałam się jak dziecko -Część Mela, jaki ten świat jest mały – powiedział Jędrek składając na moim policzku siarczysty pocałunek -Cześć – zaczerwieniłam się i zmieszana odparłam – chodź, wywiadówka jest pod 111, ja też tam idę. Do klasy weszliśmy razem i usiedliśmy w jednej ławce, jak kiedyś. No właśnie jak kiedyś, ile to lat minęło ? Zaczęłam liczyć, to było w liceum, on dwa lata starszy ode mnie, ale razem chodziliśmy na kółko dramatyczne, no i nie tylko na kółko. Spojrzałam na Andrzeja i nasz wzrok się spotkał, wiedziałam, on myślał dokładnie o tym samym co ja. W naszych oczach zaświeciło słońce z tamtych lat, uśmiechnęliśmy się do siebie. Nagle, jak gdzieś z bardzo daleka dotarło do mnie pytanie -Czy znalazłaby pani czas, aby jechać z nami na wycieczkę do Warszawy, jako pomoc przy rozbrykanych dzieciach, a może i pan mógłby ? - reszta pytania skierowana była do mojego sąsiada z ławki. Zdziwieni spojrzeliśmy na nauczycielkę i jednocześnie wyraziliśmy zgodę na wyjazd. Kiedy termin wyjazdu i sprawy związane z obowiązkami opiekunów zostały omówione, wyszliśmy ze szkoły. -Teraz mi nie uciekniesz – powiedział Jędrek – idziemy na kawę, mamy do pogadania – i złapał mnie za rękę. Nie protestowałam, bo i po co, dotyk jego ciepłej dłoni sprawił, że poczułam się jak nastolatka, jak tamta dziewczyna, której serce biło tylko dla niego.
Szliśmy tak trzymając się za ręce a w moich babcinych żyłach krew pulsowała jak oszalała, wspomnienie tamtych dni, wspomnienie tamtej nocy wróciło do mnie z taką siłą jakby to było wczoraj. Doszliśmy do drzwi małej kawiarenki, która była w naszym mieście od lat. Tak - to była nasza kawiarenka, miejsce w którym rozwijała się nasza miłość i miejsce gdzie uczyliśmy się roli do naszego przedstawienia. Ludzie mówią, że każda aktorka chce zagrać Julię, a każdy aktor Romea, my nie byliśmy aktorami, a zagraliśmy te role na scenie szkolnego teatrzyku. Niestety niedługo potem rodzice Andrzeja wyjechali za granicę aż do Kanady, zabierając ze sobą syna i nasze plany na przyszłość. Usiedliśmy przy stoliku pod oknem i nasza rozmowa nie miała końca, wspomnienia, opowieści, niespełnione i spełnione marzenia, praca, rodzina i ból po stracie najbliższych, powrót do życia i gdzieś w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Alicja L
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…