Wróć do katalogu

Bajeczka

Krótka bajeczka o chłopcu, który szukał przyjaźni.

Naatasha, opublikowano , 7 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dawno, dawno temu żył sobie chłopiec imieniem Nan. Miał tylko jedno marzenie. Chciał mieć wielu wspaniałych, prawdziwych przyjaciół. Opuścił więc swój rodzinny dom w poszukiwaniu przyjaźni. Wędrował lasami, łąkami i górami, aż doszedł do miasteczka, w którym wszyscy żyli w zgodzie i przyjaźni. -Tu na pewno znajdę przyjaciół – pomyślał Nan. Z szybko bijącym sercem przyglądał się ludziom prawiącym sobie nawzajem komplementy i pomagającym sobie w potrzebie. -To wspaniałe miejsce! – ucieszył się chłopiec. Doszedł na rynek. Wkrótce poczuł głód i zmęczenie. Zapasy, które zabrał z domu, kiedy wyruszał w drogę już dawno się skończyły. Nie miał też pieniędzy. Postanowił więc poprosić o pomoc starszą kobietę, która szła w jego kierunku. -Przepraszam, widzę, że niesie pani w koszyku chleb. Czy mogłaby pani się nim ze mną podzielić. Jestem bardzo głodny. Kobieta uśmiechnęła się. -Oczywiście, podzielę się z tobą, ale co będę mieć w zamian? Nan bardzo zdziwił się słysząc słowa kobiety. Nie miał nic co mógłby oddać za kawałek chleba. -Nie mam co pani dać w zamian. Myślałem, że da mi pani kawałek chleba. Starsza kobieta spojrzała na Nana gniewnie i odeszła. Oszołomiony chłopiec stał na rynku. Nie mógł uwierzyć w to co stało się przed chwilą. Nagle podszedł do niego wysoki mężczyzna. Śmierdział alkoholem. -Powiem ci coś synku, w dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo. Za wszystko trzeba płacić. Pamiętaj : coś za coś. -Ale przecież widzę, że ten mężczyzna pomaga staruszce przejść przez drogę. Robi to, bo liczy, że da mu coś w zamian? Nan wskazał tęgiego, łysiejącego mężczyznę przeprowadzającego zgarbioną staruszkę przez drogę. -Ależ oczywiście, że on liczy na zapłatę. Pewnie będzie chciał by popilnowała mu dzieci, gdy jego nie będzie w domu. Jak chcesz możemy się przekonać- powiedział nieznajomy, załapał Nana za rękę i poprowadził w pobliże tęgiego i staruszki. -To jak będzie pani Broniu? Przyjdzie pani popilnować Sewerynka i Olgi? Ja przecież przeprowadziłem panią przez drogę… Tego było biednemu Nanowi za wiele. Wyrwał się nieznajomemu i zaczął biec. Słyszał za sobą szyderczy głos, który wołał: -Pamiętaj! Nic za darmo! Taki jest dzisiejszy świat! Zapłakany chłopiec uciekł z miasteczka. Postanowił wrócić do domu. Gdy przechodził przez las usłyszał skomlenie. Zobaczył wilka, który zauważywszy chłopca zaczął rozpaczliwie wyć. -Pomóż mi. Proszę, pomóż- jęczał wilk- Tak bardzo mnie boli. Nan podszedł bliżej i dopiero wtedy dostrzegł, że tylna lewa łapa zwierzęcia uwięziona jest w myśliwskiej pułapce. Chłopiec znalazł gałąź i z jej pomocą otworzył pułapkę. Wilk był wolny! Polizał się po zranionej łapie. Nan zdjął chustkę, którą nosił na szyi i owinął nią ranę. -Dziękuję ci- powiedział wilk- Dzięki tobie mogę wrócić do swojego domu i nie stanę się łupem myśliwych, Chciał już odejść, ale Nan pomyślał: -Skoro nie ma nic za darmo i skoro za wszystko trzeba płacić, to muszę dostać zapłatę za swój czyn. -Poczekaj! A co ja będę miał w zamian?- zapytał wilka. Ten wyszczerzył ostre kły. -Będziesz miał moją dozgonną wdzięczność i przyjaźń. I gdy będziesz potrzebował pomocy na pewno ci jej udzielę- zapewnił wilk i zniknął w zaroślach. -Wiedziałem! Przyjaźń też można

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych