Wróć do katalogu

Bajka

ironicznie, przynajmniej w zamierzeniu

córka smoków, opublikowano , 6 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w pięknym pałacu żyła sobie najprawdziwsza księżniczka. Od najmłodszych lat miała świadomość, że jest jedną z tych istot, dla których wspaniali rycerze pokonują krwiożercze smoki, wygrywają turnieje, zdobywają zamorskie skarby, odbywają pełne przerażających przygód podróże. Wiedziała, że skoro ona istnieje i jest pełnoprawną księżniczką o błękitnej krwi, gdzieś w wielkim świecie żyje książę przeznaczony właśnie dla niej. Księżniczka wiodła szczęśliwą egzystencje wśród dam dworu, paziów i kwiatów. Wszyscy zachwycali się nią, rozprawiali o jej urodzie, intelekcie i talentach. Co krok otrzymywała szczere pochwały, z rzadka przeplatane pustymi pochlebstwami. Dlatego też jej żywot był zaiste przyjemny i lekki. Większość czasu spędzała na pouczających konwersacjach, wesołych zabawach, doskonaleniu swych talentów i wyczekiwaniu na przybycie mężnego księcia. Co dzień, przed snem marzyła, iż następnego dnia zastuka on do bram pałacu i oczarowany jej osobą z łatwością wypełni straszliwe zadanie. W swej imaginacji widziała śmiałka jednym palcem pokonującego smoczysko nękające pobliskie wioski. Potwór ten od lat porywał dziewice i młodzieńców, którzy stanowili jego ulubione przekąski. Jednakże nigdy nie zapuszczał się w okolice pałacu i nie zagrażał bezpieczeństwu dworu. Jako iż nie stanowił zagrożenia dla księżniczki, a jednocześnie był doskonałym środkiem reklamowym i propagandowym, tolerowano go w oczekiwaniu na dzielnego księcia. Mijały miesiące, a żaden mężny młodzieniec o błękitnej krwi nie zjawiał się. Zjawiały się natomiast zaproszenia na wesela księżniczek innych włości, które odnajdywały swoich ukochanych. Jeden pokonał w turnieju 20 zalotników tego samego dnia, drugi uwolnił królewską córkę z niedostępnej wieży, inny zdobył magiczny pierścień, kolejny schwytał aligatora... Widząc to, księżniczka zastanawiała się w czym jest gorsza od konkurentek. Ale nie znajdowała w sobie wad na tyle znaczących, by mogły przesądzić o tak straszliwym braku powodzenia. Była równie piękna, jak większość z nich (a od niektórych nawet piękniejsza), tak samo inteligentna jak najmądrzejsze z młodych mężatek (a od niektórych nawet inteligentniejsza), obdarzona talentami dorównującymi najzdolniejszym z nich... Mimo to, do bram jej pałacu nie zastukał jeszcze żaden książę. Rozważywszy wszystkie za i przeciw, księżniczka zdecydowała się przefarbować włosy i zapuścić warkocz. Zdobywszy magiczne mikstury już po kilku tygodniach zyskała wspaniałe blond loki, tak wspaniałe, że gdy stawała w najwyższym oknie najwyższej wieży, najdłuższe pukle sięgały dziedzińca. Gdy nowa fryzura nie pomogła, księżniczka postanowiła pozbyć się smoka na własną rękę. Jak pomyślała, tak też zrobiła; zatrudniła na czarno kilku speców od ciemnej roboty, oczywiście pod warunkiem całkowitej dyskrecji. W niedługo później gadzina została odnaleziona martwa w swej pieczarze. Nigdy nie wyszło na jaw, w jaki sposób zginął potwór, a ludzie po dziś…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych