Bajka o umieraniu.
Jakiś czas temu, po pewnej rozmowie zrodził mi się w głowie pewien tekst. Postanowiłam go przelać, no, powiedzmy, że na papier. Zawiera on właściwie moje osobiste odczucia po pewnym przeżyciu, jednak sądzę, że dotyka wielu ludzi.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Chcesz? Chodź, opowiem Ci bajkę o umieraniu. O tym jak człowiek się spala, kawałek po kawałku. Jak biernie pozwala, by ból i tęsknota wydzierało z niego kolejne organy. Jak gnije od środka... Wyobraź sobie pragnienie, które mimo wypitych litrów wody nie gaśnie, nie gaśnie ani na sekundę...
Miałeś kiedyś bezsenną noc? Teraz pomnóż ją razy tydzień, miesiąc... i dodaj do tego koszmarne myśli, trujące wspomnienia. Czekasz na poranek, z drugiej strony modląc się aby nigdy nie nadszedł. Każda minuta wydaje Ci się godziną, a zarazem noc wydaje się taka krótka.
Topisz się w szarości dnia. Nie odróżniasz dni tygodnia, może nawet miesięcy. To co wydaje Ci się chwilą trwa wiele godzin. Godziny czekania na odzew okazują się minutami. Masz wrażenie, że czas i przestrzeń kpią z Ciebie.
Zatracasz się w wewnętrznej agonii, krzyczysz, chociaż z Twojego gardła nie wydobywa się żaden dźwięk. Wiesz, że to właśnie nadzieja jest przyczyną tego piekącego bólu, że to ona jest Twoim nowotworem jednak nie masz zamiaru się jej wyzbyć. Paradoksalnie to ona Cię zabija zarazem dając siły do życia...
I w pewnym momencie masz wrażenie, że Twoje serce się zatrzymuje... Stajesz się otępiały, głuchy na zewnętrzny świat. Zapadasz się coraz głębiej i głębiej w sobie, mając wrażenie, że droga w dół nigdy się nie skończy.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Miyum
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…