Będę tutaj
.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„If you want me to stay, I’ll never leave
If you want me to stay, I’ll always be”
Będę tutaj
Mam tyle dylematów, że nie wiem, co ze sobą zrobić. Nie potrafię cieszyć się życiem, bo za bardzo przejmuję się pewnymi rzeczami, dlatego zamiast skupić się na chwili obecnej zatracam się między WCZORAJ a DZIŚ. Moje życie składa się w 10% z tego, co mi się przydarza i w 90 % z bezsensownej analizy i rozkładu na czynniki pierwsze tego, co się stało. Dlatego wszystko wydaje się być takie bez sensu. Nie potrafię odnaleźć swojego miejsca w rzeczywistości.
To nie są łzy. To tylko deszcz przemywa wiecznie zamknięte oczy. Czasami nie chce się widzieć pewnych rzeczy, bo tak jest wygodniej i bezpieczniej. Gdzieś kończy się jednak granica pomiędzy snem a rzeczywistością. Błądzę w jej poszukiwaniu.
Woda była lodowata. Zanurzyłam w niej dłonie, aby poczuć, że jeszcze jestem. Pokonuję każdy dzień nieświadomie gubiąc starannie ułożony przed laty system wartości. Usiadłam nad brzegiem jeziora i spojrzałam w odbicie na powierzchni wody. Deszcz padał coraz obficiej i spływał utorowanymi ścieżkami na moich policzkach. Nie wiem już, co to za droga, którą kroczę z dnia na dzień. Nie widzę nawet tego fragmentu do następnego zakrętu. Gubię się, a wszystkie znaki straciły na ważności.
- Wreszcie cię znalazłam.- usłyszałam znajomy głos Magdy.
Zanim się odwróciłam przetarłam w pośpiechu oczy.
- Magda, bo wiesz, ja...
- Blastula, ja wiem.
- Tak? Naprawdę? Skąd?
- To przecież widać.
Usiadła obok mnie. Otworzyła plecak i wyjęła z niego kartkę z bloku technicznego formatu A3. Był na niej tylko jeden napis: BĘDĘ TUTAJ !
- To najbardziej pocieszające słowa na świecie.
- Wiem.
Zza ciemnych chmur wyjrzało odważne słońce by oświetlić mi drogę do domu. Potrzebowałam się przejść. Tak bardzo chciałam iść i nie myśleć.
Za dużo, Blastula, myślisz. Nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil blastula
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…