Wróć do katalogu

Bez obawy ...

Nie ma się czego obawiać.

FairyTale, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zbliżał się juz ten wyjątkowy dzień. Moja najlepsza przyjaciółka: Patrycja- zielonooka blondynka umówiła nas na spotkanie. Nas czyli mnie: Justynę - niebieskooką blondynkę w okularach oraz jej przyjaciela którego znała od lat: Krzyśka - również niebieskookiego blondyna. Kiedyś znalismy sie tylko z widzenia. Nie byliśmy na 'czesc'. Ona postanowiła nas umówić bo dużo opowiadała Krzyśkowi o mnie i on ją poprosił o to spotkanie. Bardzo sie obawiałam bo jestem raczej nieśmiałą osobą. Bałam sie że zapadnie niezręczna cisza i nie będe wiedziała co mam mówić. No ale zgodziłam się. Zostały dwie godziny do spotkania. Z minuty na minute coraz bardziej się bałąm. Przygotowywałam się jak jeszcze nigdy. Co 2 minuty chodziłam do lusterka patrzeć czy sie nie rozmazałam, lub czy fryzura mi sie nie zepsuła. Nadszedł czas, abym wyszła z domu. Umówiliśmy sie na mieście. Szłam wolnymi krokami, gdyż strasznie obawiałam się tego spotkania. Byłam juz bardzo blisko i zobaczyłam go. Czekał tam na mnie. Podeszłam do niego spokojnie. On odwrócił się do mnie. - Cześć - powiedziałam miłym, a zarazem cichutkim głosikiem. - Cześć - odpowiedział szybko. - Długo czekałeś ? - zapytałam. - Nie, może z dwie minutki. - A to dobrze. To gdzie idziemy ? - spytałam go. - Nie wiem, a gdzie chciałabyś ? - Nie wiem. Chodźmy przed siebie. Pochodzimy trochę, porozmawiamy i sie lepiej poznamy - powiedziałam. - No dobrze. Szliśmy jakieś 100 m bez żadnego słowa, a on do mnie nagle powiedział tak: - Jesteś bardzo piekna dziewczyną. Zarumieniłam się. - Przestań. To nie prawda. - odpowiedziałam stanowczo. - Oj prawda, prawda - on odpowiedział. - Nie wcale nie. Masz jakies hobby ? - zapytałam się go szybko żeby zmienic temat, bo nie lubie jak

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych