***
Wielowątkowość kobiety nie zna granic.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Możliwe że tak naprawdę to ich nie było. Nie istnieli w żadnym świecie. Otaczani prawdą stawali się coraz bardziej nieprawdziwi dla siebie nawzajem. Poczucie własnych pustek przybliżało ich do siebie bardziej niż przeznaczenie. Możliwe że im się śniły własne czułości o północy, kiedy on napełniał kieliszki winem, a ona przeglądała jego albumy ukryte przed kotem. 11:23. Odwróciła wzrok szukając jego oczu. - Czuję że wylejesz wszystko na podłogę. – powiedziała łącząc przeciągłe ziewniecie z próbą porozumienia się. - Ja wyleję? Ja? Mistrz nalewania? Chyba sobie żartujesz! Tylko popatrz jak twój mistrz to zgrabnie nale…ups...wa… Możesz przynieść mi z kuchni jakąś szmatkę?- błagalny wzrok zawiesił się na skulonej koło kanapy Annie i wyczekiwał konkretnego ruchu. Nie reagowała. Nadal czekał przenosząc wzrok z powoli rozrastającej się plamy na podłodze na skuloną postać dziewczyny. „Jak zawsze sobie żartuje. I jak zawsze chce mi zrobić na złość’- pomyślał Maciek szukając wytłumaczenia dla tej dziwnej sytuacji. Czekanie męczyło go niesamowicie. Dlaczego zgadzał się na taką postawę? Dlaczego nie potrafił uderzyć pięścią w stół w chwili największej irytacji? Dlaczego zawsze pozwalał jej na tak wiele? Czuł złość. Ogromną. Nieokreśloną. Podszedł do niej. Do takiej drobnej i skulonej. Zacisnął pięści. Zagryzł wargi. Chciał wybuchnąć czystą złością, która nagromadziła się w nim w olbrzymiej ilości. Już…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Raohszana
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…