* * *
To opowiadanie napisanejest dla mego upadłego Anioła
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jej oczy spoglądały w jego strone. Tym razem nie zdążyły uciec. On patrzył w oczy dziewczyny jak zahipnotyzowany. Nigdy nie widział oczu tak bardzo zielonych. To nie możliwe, żeby taka mysiowłosa dziewczyna miała tak czysto szafirowe oczka. Te dwa świecące szafiry patrzyły na niego z taką ciekawością i zarazem miłością, chociaż się nie znali. W jego głowie huczało tysiąc myśli, ona czuła motyle w brzuchu. Ale... Ale oni się przecież nie znali. Dziś, w ten piękny, słoneczny, lipcowy dzień ich oczy spotkały się po raz pierwszy. Ona wysiadła z zatłoczonego przez obozowiczów autokaru, on jako przedstawiciel strony czeskiej miał ich przywitać. Lecz zapomniał o tym gdzy ujrzał ją - stojącą w bezruchu, ubraną w czarny t-shirt, wąskie dżinsy i trampki. Z tego tansu wyrwał ją czyjś głos usłyszany zza pleców: -Rusz się maleńka! Postawiła pierwszy niepewny krok. Nogi miała jak z waty. Nie słyszała już nic, mimo że wokół brzmiały krzyki zarówno czeskie jak i polskie. Jej wzrok nadal w nim tkwił. Nie wiedzieli co począć. W pewnym sensie czuli się zakłopotani nie wiadomo czym. On zrobił pierwszy krok. Podszedł do niej i tak po prostu ją pocałował. Ona zaczarowana tą chwilą upuściła plecak i objęła go najmocniej jak potrafiła. Czuła się tak…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Pani Biedronkowa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…