Wróć do katalogu

Bezsenność w LA

Opowiadanie o mężczyźnie, który po stracie żony, próbuje odbudować swoje życie i zacząć wszystko od nowa.

motylek, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

John otworzył oczy i nieprzytomnym jeszcze wzrokiem spojrzał na zegarek. Dochodziła godzina w pół do piątej. Wstał, narzucił na siebie satynowy szlafrok i udał się do kuchni , aby zaparzyć sobie kawy. Nic tak dobrze nie działało na niego pobudzająco jak, gorąca, mocna, czarna kawa. Oparł się o blat i czekał, aż woda w czajniku przegotuje się. Po chwili usłyszał bardzo dobrze mu znane pstryknięcie i zaczął przygotowywać swój ulubiony napój. Udał się do sypialni i stanął przy wielkim oknie z idealnie wypolerowaną szybą wysadzaną po bokach drobnymi kawałkami szafirów i rubinów, wiązało się z nią tyle wspomnień… W Los Angeles, gdzie mieszkał, nawet o 4.30 w nocy panował bardzo duży ruch. Co pięć minut dało się słyszeć dźwięk klaksonów i alarmów. Restauracje, bary i puby zapraszały klientów, ogromnymi neonowymi napisami, butiki, sklepy i drogerie ogłaszały wielkie wyprzedaże, całe miasto żyło tutaj 24 godziny na dobę. Całe, z wyjątkiem jednego mieszkania, mieszkania przy ulicy Waszyngtona 21, mieszkania, w którym rzadko bywali goście, w którym nie często słychać było śmiech czy też radość, mieszkania, w którym stał John opierając się czołem o szybę i sącząc kawę. Tak, nie potrafił już cieszyć się życiem tak, jak dawniej. Od śmierci Anthei minęły już 3 lata ale żałoba po niej pozostała w sercu John’ego do teraz. John opuścił wzrok i odkleił czoło od szyby spod

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych