Wróć do katalogu

Black roz.3

"-Ona nie jest naszą córką". Prawda(?) o pochodzeniu Sary i nie tylko...

talia, opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-Ona nie jest naszą córką!

Serce zamarło w piersi Sary. Słowa jej matki dudniły w jej głowie, a łzy same spływały po policzkach. "To nie jest moja rodzina i nigdy nią nie była. Kim jestem?" Pytała samą siebie. "Jeśli nie jestem Sarą, to kim?" Czuła się jak intruz. Jak ktoś kogo nie powinno tu być. "Dlaczego mi nie powiedzieli? Czemu nie powiedzieli mi o tym? Uważali, że to nie jest ważne? Że ja nie jestem na tyle ważna, żeby poznać prawdę? Dlaczego?!" Nieważne ile zadawała pytań, odpowiedzi nadal nie było. Gdy usłyszała kroki na schodach, cofneła się do swojego pokoju. Nie chciała aby rodzice wiedzieli, że ich podsłuchała. Udało się jej jeszcze dojrzeć, że nie była jedynym świadkiem tej rozmowy, zanim drzwi do pokoju Arka się zamknęły.

Matki Sary sprawdziła jeszcze czy córka śpi w swoim pokoju. Jakby sprawdzając czy aby czegoś nie usłyszała. Gdy już się przekonała, że wszystko jest w porządku, udała się do własnej sypialni. Ale Sara nie spała wciąż układając sobie w głowie to co usłyszała. Z tych rozmyślań otrząsnął ją dźwięk otwieranych drzwi. To Arek wszedł do jej pokoju. Upewnił się jeszcze czy rodzice go nie widzą i zamknął za sobą drzwi, po czym podszedł do łóżka Sary. Przez chwilę przyglądał się jej w ciemnościach i gdy nabrał pewności, że nie śpi, spytał...

- Słyszałaś?

- Uhm...

- Chcesz o tym pogadać?

- Nie wiem czego chcę... Dowiedzieć się w taki sposób... ja... Po prostu nie wiem co o tym myśleć. - Po chwili ciszy. - Mogę o coś spytać?

- Pewnie. Co chcesz wiedzieć?

- Jak to się stało? Dlaczego jestem z wami? Co z moimi prawdziwymi rodzicami? Od kiedy jestem z wami? Proszę, powiesz mi?

Arek długo patrzył się na swoją przyszywaną siostrę jakby zastanawiając się ile może jej powiedzieć, a ile zachować dla siebie. W końcu wciagnął powietrze i spytał:

- Co chcesz wiedzieć jako pierwsze?

- Jak stałam się członkiem tej rodziny?

- Jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć, to ci powiem... To było rok temu...

Arek był nie zadowolony, właśnie pożegnał się ze swoimi przyjaciółmi i wracał do domu. Zaraz miał jechać z rodzicami do swojego nowego domu, oddalonego o ok. 250 km. Nie chciał wyjeźdżać tak daleko. Nie chciał opuszczać swoich przyjaciół, szkoły, swojej dziewczyny za którą będzie tęsknić, ale ona sama już nie wierzy w ten związek.

Jego ojciec dostał awans w pracy i muszą się przenieść do innego miasta, gdzie znajduje się główna siedziba jego firmy. Jego mama, nie robiła żadnych problemów, po prostu poprosiła o przeniesienie do filli w nowym miejscu zamieszkania. Chcąc czy nie chcąc, musiał się zgodzić.

Sam wyjazd trochę się wydłużył. Okazało się, że ciągle były jakieś problemy, które było trzeba załatwić przed wyjazdem. Skończyło się na tym, że zanim dojechali na miejsce, zaczęło się już ściemniać.

Arek był nadal bardzo poirytowany faktem zostawienia swojej dziewczyny i z tego powodu kłócił się z rodzicami w samochodzie. Jego ojciec nie mogąc wytrzymać syna, odwrócił się do niego aby powiedzieć, co on myśli o tej jego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych