Wróć do katalogu

Bożonarodzeniowe spotkanie

A jednak wszystko jest możliwe... Bóg przychodzi do człowieka.

monikos, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

On był dla niej skarbem. Dlaczego go opuściła? Przecież kochała go jak nikogo innego. Za oknem jeszcze prószył śnieg. Niedawno biegali po nim rzucając się śnieżkami. Co stało się wczoraj wieczorem? Pokłócili się, a może ona dowiedziała się o nim czegoś co ją wystraszyło? Przecież spodziewa się dziecka. Miała mu o tym powiedzieć przy wigilijnym stole. Wszystko miało być takie piękne. A może to on od niej odszedł? Załamała się. Była sama. Siedziała teraz ze swym skarbem przy wigilijnym stole - pustym, bo nie miała sił, by cokolwiek przygotować. Ktoś zapukał do drzwi. Niechętnie wstała i wolnym krokiem poszła, aby je otworzyć. Nawet nie popatrzyła przez wizjer, było jej obojętne kto to, przecież i tak nikogo się nie spodziewała. Jej oczom ukazał się młody Mężczyzna. Zapytał, czy może wejść, a ona tylko odsunęła się, by zrobić mu przejście. Zamknęła za Nim drzwi i usiadła z powrotem przy stole - On zajął miejsce naprzeciwko niej. Bawiła się pustym jeszcze kieliszkiem. On ciągle wpatrywał się w nią w milczeniu. W końcu wyciągnęła rękę po stojącą przed nią butelkę wina - chciała zapomnieć o minionych, przykrych wydarzeniach, chciała odpocząć. On nadal patrzył. Pewnie zastanawiał się co jej powiedzieć - wiedział, że jest w ciąży i nosi pod swym zranionym sercem nowe życie. Gdy sięgała po kieliszek pełen wina, odezwał się: - Czemu to robisz? Przecież nosisz w sobie nowe życie. Ono chce żyć, pragnie poczuć dotyk twoich rąk na swoim ciele i ciepło płynące z twojego serca. Dlaczego próbujesz to zniszczyć? Wiem, że jest ci ciężko i co chcesz zrobić, ale niezupełnie jest tak, jak myślisz. Zmieszana odstawia kieliszek. - Skąd tyle o mnie wiesz? Ja nie znam ciebie i ty nie znasz mnie. Czy widzisz tu jeszcze kogoś? Jestem sama. Fakt spodziewam się dziecka, ale jakie czeka je życie - bez ojca, samotnie z matką taką jak ja. - To prawda, może Mnie nie znasz, ale ja doskonale znam ciebie. Nie jesteś sama i nigdy nie byłaś, choć miałaś takie odczucie. Twój syn za kilka miesięcy przyjdzie na świat. Ja także zawsze jestem przy tobie, choć może nie w obecnej postaci. Wiem co czujesz i myślisz, znam twoje najskrytsze marzenia, nawet to czego nie jesteś w stanie wypowiedzieć, a co zrodziło się gdzieś głęboko w twoim sercu. Twoje dziecko ma Ojca. To z Jego woli przyszło na ten świat. On jest również Moim i twoim Ojcem, a także wszystkich innych ludzi. Ty będziesz dobrą i wspaniałą matką dla swojego dziecka jeżeli tylko zechcesz, jeżeli Mi zaufasz. - Kim ty właściwie jesteś? Jak mam ci zaufać skoro cię nie znam, już raz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych