Bunt 2
Tym razem dałem się ponieść swojej fantazji troszkę bardziej.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Stał na wzniesieniu. Wszędzie dookoła wznosiła się krwawa mgiełka, brudziła jego ubrania, spływała po nim, po twarzy, włosach. Daleko na horyzoncie wspinało się wielkie, gorące słońce. Było ohydne, takie krwawe i nieprzyjazne. Jego światło barwiło chmury na pomarańczowo. Cały świat był brutalnie krwawy, pełen śmierci. Mgiełka rozrzedzała się wraz ze wschodem. Dopiero teraz zauważył trupy. Przez chwile wydało mu się, że stoi na jakimś polu bitwy. Przyjrzał się najbliższemu z martwych. Brutalny skurcz zgiął go w pół, upadł na ziemię, walczył ze wspomnieniami. Trup poruszył się, powoli zaczął wstawać. Upiorne spojrzenie wierciło Azaela prosto w duszę. Odwracał wzrok, nie był wstanie znieść widoku swego ojca, nie mógł patrzeć w te pełne miłości i śmierci oczy. Ojciec powoli, wykonując nienaturalne ruchy, podszedł do niego, uklęknął i przytulił syna. Azael wyczuł zapach krwi. Chciał się wyrwać z uścisku, jednak nie był w stanie, fala bólu i wspomnień uwięziła go w tym miejscu i w tej pozycji. Nie mógł zrobić nic, starał się tylko nie płakać, nie wolno mu, obiecał sobie. -Synu, pamiętaj, że cię kocham i zawsze staram się być z tobą. Zapomnij o tym co było… Zapomnij o tym co się działo…- Przewrócił się, popatrzył jeszcze chwilę na swojego syna i jego oczy znów zgasły. Azael trząsł się. Był na skraju swojej wytrzymałości, jeszcze krok z tąd i stanie się zwykłym wariatem, człowiekiem którego umysł spalił się w wielkim piecu własnego okrucieństwa. Nie wolno mi płakać, przecież tego nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Gangrin
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…